PILNE PRAWDZIWE PYTANIA Z REFERENDUM ANDRZEJA DUDY. 8 PEWNIAKÓW, KTÓRE POKAZUJĄ O CO MU CHODZI.

Zmiany w stołecznym ZTM. Podczas czytania Fejsa przez ramię pasażerom trzeba poprawiać ich literówki

Każdy posiadacz biletu lub karty miejskiej w Warszawie zobowiązany jest do poprawiania literówek, które wyczytał patrząc ukradkiem na Messengery współpasażerów – poinformował ZTM.
Każdy posiadacz biletu lub karty miejskiej w Warszawie zobowiązany jest do poprawiania literówek, które wyczytał patrząc ukradkiem na Messengery współpasażerów – poinformował ZTM. Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
Promocją empatii i serdeczności w Warszawie tłumaczy stołeczny ZTM najnowsze zmiany w swoim regulaminie przewozów. Przypomnijmy, że od dziś każdy posiadacz biletu lub karty miejskiej zobowiązany jest do poprawiania literówek, które wyczytał patrząc ukradkiem na Messengery lub SMS-y współpasażerów.

Może wreszcie zacznę pamiętać o tych kropkach na końcu zdań – cieszy się pasażerka tramwaju 22, której prywatna korespodencja na Messengerze przechodzi przez ostre sito już trzeciego współpasażera. – Jeden z podróżujących był na tyle miły, że zaprononował mi nawet zmianę szyku zdania, a inny polecił poczytać trochę służbowych maili pani z naprzeciwka i twórczo się zainspirować.

W akcji informacyjnej promującej zmiany w regulaminie udział biorą udostępnieni bezpłatnie dzięki uprzejmości Uniwestytetu Warszawskiego doktoranci polonistyki przebrani za kontrolerów biletów.
– Od dziś do końca stycznia podczas kontroli biletów pasażerowie będą poproszeni o okazanie ostatniego wpisu na Fejsie, a poloniści na jego przykładzie przedstawią reszcie pasażerów najbardziej rażące błędy językowe i stylistyczne – czytamy w komunikacie ZTM. – Liczymy, że pasażerowie przestaną wreszcie milczeć, gdy w tramwaju czy autobusie dochodzi do naruszenia ustawy o języku polskim.

Z danych ZTM wynika, że warszawiacy ochoczo dostosowali się do zmian.

– Ktoś musiał mu powiedzieć, że ten dialog zmierza donikąd – twierdzi czytelnik z autobusu 111, który dzięki dogodnej pozycji między Krakowskim Przedmieściem a Mostem Poniatowskiego naniósł korektę na dwa posty współpasażera na Facebooku. – Ta jego rozwleczona na pięć wiadomości debata o planach na wieczór rozbijająca się między pizzerią a kinem to wyświechtany banał, który czytałem już rano w 502.


– Oprócz ortografów zwróciłem pasażerce uwagi na drobne nieścisłości w fabule, bo przecież w jednej konwersacji powiedziała Patrycji, że dziś nie może się spotkać, bo idzie do dentysty, a w drugiej umówiła się na lampkę wina z Kaśką – dodaje kolejny korektor.

Jak ustalił ASZdziennik, to nie ostatnia zmiana w regulaminie, na jaką muszą szykować pasażerowie.

Do końca 2018 roku ZTM chce wprowadzić zapis, by pasażerom oglądającym seriale Netflixa na smartfonach będzie trzeba zwrócić uwagę na najlepsze momenty słowami, "ej ty, patrz teraz!".

To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
Trwa ładowanie komentarzy...