PILNE ROZWIĄZANIE KONKURSU KONSTYTUCJA GRACZY!

To nie jest ASZdziennik. To recenzja "Magicznej zimy Muminków" level polska prawica

Polska prawica nie umie w Muminki.
Polska prawica nie umie w Muminki. Fot. Youtube.com/TYLKOHITY
Polsko-fińska produkcja "Magiczna zima Muminków" znalazła się na oficjalnej liście 26 filmów animowanych z szansą na Oscara. Recenzent portalu wPrawo.pl również ją docenił, ale nie tylko za wartość artystyczną.

- Współcześnie pop kultura kierowana do dzieci zatruwa, okalecza i demoralizuje nieletnich - zaczyna Jan Bodakowski, który prawdopodobnie uważa, że "pop kultura" to nazwa jednego z dopalaczy.

Jest też o tym, jak ta okropna popkultura propaguje "ordynarny okultyzm", seksualizuje dzieci i mówi, że żarty o kupie są śmieszne. I że atakuje wszystkie zmysły dzieci intensywnymi bodźcami. Mamy nadzieję, że jednak nie wszystkie zmysły, zwłaszcza tymi żartami o kupie.

Ale na szczęście "Magiczna zima Muminków" jest inna, bo ma sympatycznie uspokajającą narrację. I fajnie. Ale to nie koniec, bo dochodzimy do najlepszego, facepalmogennego akapitu:

Choć świat wykreowany w historii o Muminkach jest światem laickim, to jednak przedstawia bardzo konserwatywne wartości. Bohaterowie są biali, żyją w konserwatywnej rodzinie (Muminek, tata, i mama, której absolutnie obcy jest feminizm i której światem są dzieci, kuchnia i dom) i hołdują jak najbardziej drobnomieszczańskim wartościom. Dodatkowo zima jest biała co uznawane jest za bohaterów za piękne, a zagrażające jednemu z bohaterów filmu wilki wbrew politycznie poprawnym utopiom są złe i niebezpieczne.

Szkoda, że autor nie napisał, czy w filmie pojawia się Ryjek, bo ten to ma podejrzanie nie-biały kolor skóry.

Chyba, że to brunatny, to spoko.
O recenzji poinformował nas pan Andrzej, nasz czytelnik. Dziękujemy!

To jest ASZdziennik, ale prawica nie umie w muminki.
Trwa ładowanie komentarzy...