Miły gest turystki w Szczyrku. Wjechała na stok Passatem, żeby uciąć bekę z turystów w Morskim Oku

Turystka wjechała na stok Passatem, żeby zakończyć bekę z turystów z Morskiego Oka.
Turystka wjechała na stok Passatem, żeby zakończyć bekę z turystów z Morskiego Oka. Fot. Facebook.com/Bielskie Drogi
Doceńmy ten szlachetny gest poświęcenia. Kiedy wszyscy drwią z ludzi, którzy trzeci rok z rzędu walczą o życie na drodze powrotnej z Morskiego Oka, ona jedna wykazała się empatią. Ta anonimowa bohaterka postanowiła odwrócić uwagę od tatrzańskich globtroterów i wziąć tytuł Janusza (Grażyny?) Zimy 2017 na siebie.

Pracownicy Beskid Sport Areny w Szczyrku nie spodziewali się znaleźć wieczorem tuż koło stoku narciarskiego zakopanego w śniegu Passata kombi.

26.12.2017 godzina 21:30 Wieczór w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia, dzwoni telefon od zaprzyjaźnionego redaktora z...

Opublikowany przez Bielskie Drogi na 26 grudnia 2017

Siedząca za kierownicą turystka powiedziała, że zgubiła się, jadąc leśną drogą. Oczywiście była to tyko przykrywka dla jej wielkodusznego uczynku. Jedynie ASZdziennik dotarł do prawdy.

– Oczywiście, bycie zaskoczonym, że po zmroku robi się ciemno jest idiotyczne. Tak samo, jak poruszanie się po górach wyłącznie w dorożce – opowiada w rozmowie z nami.

– Ja chciałam jedynie pokazać, że w górach można robić jeszcze głupsze rzeczy.

To jest ASZdziennik, ale turystka naprawdę wjechała na stok Passatem kombi.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...