PILNE MAMY DZIŚ JESZCZE DUŻO SUPER RZECZY. KLIKNIJ I ZOBACZ.

83-latek z Krakowa podbił Warszawę. Na jego imprezę może dziś przyjść 10 tys. ludzi

Ks. Adam Boniecki znów to zrobił. Tym razem zabrał Warszawie piąteczek.
Ks. Adam Boniecki znów to zrobił. Tym razem zabrał Warszawie piąteczek. Fot. Tomasz Pietrzyk / Agencja Gazeta
The View, Chmury czy Smolna - te imprezownie zwykle rządzą Warszawą. Ale nie w ten weekend. Wszystko za sprawą tajemniczego DJ-a Adama z Krakowa.

- "Wolności oddać nie umiem – spotkanie z księdzem Adamem Bonieckim" to nazwa piątkowej imprezy, na którą już teraz przyjście zadeklarowało niemal 2 tys. osób, a rozważa kolejne 9 tysięcy - dowiaduje się ASZdziennik.

Choć nazwa wydarzenia brzmi mało efektownie, warszawska poczta pantoflowa od kilku dni niesie elektryzującą wieść: to impreza samego DJ-a Adama z Krakowa.

- Jestem jego masakrycznym fanem od 20 lat, kiedy to poznałem jego pierwsze kawałki dla krakowskiego składu "Tygodnik" - entuzjazmuje się Rafał, prywatnie kolekcjoner winyli posoborowej sceny łagiewnickiej.

- O rany, mam nadzieję, że wykona coś z projektu "Kościół Otwarty" - dodaje Marta, na co dzień graficzna w dużym wydawnictwie. - Wiem, że to za nie wytwórnia zawiesiła mu kontrakt, ale już nie raz się DJ Adam wyłamywał, więc alleluja i do przodu.

Impreza, która zacznie się o 18.00 w Muzeum POLIN przerosła możliwości tej instytucji, dlatego rozważano przeniesienie jej na Torwar, ale ostatecznie show zostanie w muzeum, gdzie na żywo DJ-a Adama zobaczy 600 osób, a pozostali na telebimie i oraz na streamie w internecie.

Jak dowiaduje się ASZdziennik, DJ wykona swoje największe hity jak "Jeśli któregoś dnia wygramy" oraz jak zwykle zaimprowizuje.

Jako support wystąpią marianie.

To jest ASZdziennik, ale to prawda. Na spotkanie z księdzem Bonieckim naprawdę wybiera się 10 tys. osób.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...