PILNE MAMY DZIŚ JESZCZE DUŻO SUPER RZECZY. KLIKNIJ I ZOBACZ.

ABW u znanego biznesmena. Zapłacił fakturę na czas, służby podejrzewają, że coś kombinuje

Fot. 123rf.com
Skończyły się czasy dla świętych krów w Polsce. Nie może być tak, że całe branże odwlekają płatności, a komuś się zdaje, że może przechytrzyć system.

– Spiskowanie przeciw porządkowi gospodarczemu, zamach na polskie tradycje biznesowe i wywołanie trwałego uszczerbku na zdrowiu u kontrahenta – to tylko niektóre nieprawidłowości jakie wykryli agencji ABW podczas kontroli u biznesmena, który postanowił zapłacić fakturę za zamówione usługi w terminie.

Jak dowiaduje się ASZdziennik, biznesmen otrzymał fakturę za materiały biurowe w połowie tego miesiąca i zamiast zgodnie z przyjętym zwyczajem przetrzymać ją metodą "księgowa mówiła, że płaciła, wyjaśnię to jeszcze dziś, sam widziałem ten przelew, dziwne" wybrał najbardziej perfidne rozwiązanie.

– Przelew przyszedł 24 godziny po wysłaniu faktury, zupełnie jakby korzystał z Finiaty. Dobrze, że siedziałam, jak to zobaczyłam, nigdy mi nikt w mojej kilkunastoletniej karierze takiego numeru nie zrobił. Do dziś jestem na proszkach – wspomina księgowa, która od razu zawiadomiła służby.

Które spotkały się z bezczelną relacją podejrzanego.

– Gdy zrobiliśmy nalot, gość nie dość, że niczego się nie wyparł, to jeszcze wyznał, że drugi raz postąpiłby tak samo. Zwyrol – słyszymy od jednego z agentów.

To jest ASZdziennik, dla Finiata.pl.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...