PILNE MAMY DZIŚ JESZCZE DUŻO SUPER RZECZY. KLIKNIJ I ZOBACZ.

Jarosław Kaczyński ogląda zdjęcia kotów w pracy. Ale w piątek, więc jak możemy się na niego gniewać?

Jarosław Kaczyński przegląda Atlas Kotów
Jarosław Kaczyński przegląda Atlas Kotów Fot. TVN 24
Czy zdarzyło wam się kiedyś spojrzeć na zdjęcie Jarosława Kaczyńskiego i poczuć ogarniającą was falę zrozumienia i empatii? Jeśli nie, to to będzie pierwsze.

Wyobraźcie sobie. Jest piątek, siedzicie w robocie. Najchętniej już byście wrócili do waszej przytulnej willi na Żoliborzu, ale musicie słuchać jakichś nudnych przemówień o reformie sądownictwa, konstytucji, demokracji, bla bla bla.

A nie ma nawet 10:00.

Kto w takiej sytuacji nie zacząłby oglądać zdjęć kotów? Może ta spięta nudziara Iwona z marketingu, ale na pewno nie my.

Teraz w stronę Jarosława Kaczyńskiego posypie się krytyka. Że jak on tak może, bo to przecież sejm i ważne zagadnienia związane z wymiarem sprawiedliwości i w ogóle, a on sobie przegląda Atlas Kotów. Czy słusznie?

OK, sami często krytykujemy prezesa, ale akurat dziś jest on nam wyjątkowo bliski. Siedzi w open spasie w kiepskim miejscu na widoku, nie może się nawet ukryć za monitorem, a mimo to robi w piątek w pracy to, co każdy z nas - obija się, zabijając czas do 17:00.

I ma wywalone, czy szef go zobaczy. No dobra, głównie dlatego, że sam jest szefem, ale nadal.

Niech każdy sam wybierze kim chce być. Jarosławem czy Iwoną z marketingu.

To jest ASZdziennik, ale kto z nas przy piąteczku nie ogląda kotów w pracy?
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...