A teraz chwila prawdy. Oto 7 typów serialowiczów, nie wstydź się i wybierz coś dla siebie;)

Fot. 123rf.com
Wszyscy kochamy seriale, Netflix to nasz drugi dom, ale nasza miłość niejedno ma imię. Oto 7 najpopularniejszych.

1. Oglądacz Zbieracz

Oglądanie seriali zaczyna od dodania ich do mojej listy na Netflixie do obejrzenia na później. Co w jego przypadku oznacza 2023 rok, zakładając, że codziennie będzie oglądać już zapisane seriale co najmniej przez 8 godzin. Niestety jego tempo to jeden odcinek dziennie, bo przez resztę czasu dodaje nowe seriale do obejrzenia. Na szczęście czasami zamiast przyciskowi “dodaj” udaje mu się porwać fabule. Pierwszy sezon House of Cards obejrzał na przykład, gdy zasnął z głową na spacji podczas binge-dodawania nowych seriali i Netflix się nie zorientował.

2. Fanka "Przyjaciół"

"Friends" zaczęła oglądać w 1994 roku i do dziś nie skończyła. Aktualnie jest na 8. sezonie. Po raz siedemnasty. Stara się nie dopuszczać do świadomości faktu, że serial skończył się 13 lat temu, a Matthew Perry wygląda teraz jak Jarosław Jakimowicz. Niczego innego oczywiście nie ogląda. Raz zobaczyła przypadkiem minutowy klip z "How I Met Your Mother", ale nie było w nim Moniki i Chandlera, więc jej się nie spodobał.

3. Niewolnik ocen na Filmwebie

Żaden tytuł poniżej 8,7/10 nie jest godny jego czasu i popcornu. W rezultacie od kilku lat ogląda w internecie tylko "Grę o Tron", a w każdy sobotni wieczór zapętla "Kompanię Braci" z 2001 roku na DVD. Dzięki taktyce "cheat day" raz na miesiąc pozwala sobie na jeden z serialowych przebojów wszech czasów Rotten Tomatoes. Rzadko ma okazję do rozmowy, bo wszyscy znajomi już dawno zapomnieli o co chodziło w pierwszym sezonie "Mad Men". Współczuje wszystkim, którzy męczą się przy "Stranger Things" z marnym 8,45, nie mówiąc o anomaliach pokroju "Broadchurch" z siódemką z przodu.

4. Rozkminiaczka

Jaka jest prawdziwa natura Shadow Monstra z Upside Down w Stanger Things? Czy agent Ford z Mindhuntera miał na studiach doktoranckich na pewno realistycznie dobrane lektury? Dlaczego wątek macierzyństwa Claire Underwood znalazł się w serialu, skoro aż razi niespójnością z wizerunkiem Claire z pierwszych trzech sezonów? To pytania, które pojawiają się w jej/jego mózgu, gdy nieświadomy partner obok po prostu ogląda serial. Nie przepuści żadnej luce w logice, nie zignoruje żadnej teorii z Reddita, a wątek więzi Eleven i Demogorgona będzie ci referować długo po tym, jak zaśniesz z poduszką na głowie.

5. "Bez dziewczyny nie oglądam”

Na początku twierdzi, że chce tylko wesprzeć swoją partnerkę w wyniszczających całodobowych maratonach z "Narcosem". W rezultacie już po kilku odcinkach oboje wpadają we współuzależnienie. Po wejściu w tak toksyczny związek partnerzy bez drugiej połówki u boku nie są w stanie obejrzeć choćby trailera. Doskonale zsynchronizowali sobie cykle głodu, dzięki czemu wychodzą po kanapkę zawsze w czasie tej samej przerwy między odcinkami. W samotności skarżą się na tzw. "fantomowe spoilery" czyli nieprzyjemne wrażenie zdrady odczuwane w pustym miejscu na kanapie.

6. Polecacz Apostoł

To z jego wpisu na Facebooku dowiesz się, czy warto czekać na kolejne odcinki "The Crown", co twórcy "Mindhuntera" mogliby poprawić w drugim sezonie, dlaczego "Dexter" powinien skończyć się na czwartym sezonie, i jakie jeszcze spin-offy powinni rozważyć scenarzyści "Breaking Bad". Z reguły to wszystko w jednym poście, lub - co gorsza - w jednym zdaniu, którym chciał tylko odpowiedzieć na pytanie "to co tam teraz oglądasz"? Czasami pomija czasochłonne oglądanie i przegląda jedynie linie dialogowe lub napisy grupy Hatak. Dzięki temu ma gwarancję, że zawsze będzie pierwszy na Fejsie.

7. "Jeszcze tylko jeden odcinek"

Jeszcze nigdy nie obejrzał tylko jednego odcinka serialu. No dobra, raz, "Iron Fista", ale to akurat łatwo zrozumieć. Zwykle połyka na raz cały sezon - drugie "Stranger Things" skończył 8 godzin po premierze. W jego kanapie można znaleźć ziarna popcornu jeszcze z pamiętnego, 3-dniowego maratonu The Wire w 2007. Ostatni raz wyszedł z domu w weekend, jak jeszcze nie było Netflixa.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...