Nieudany dowcip dnia: Przychodzi Antoni Macierewicz do Do Rzeczy, a tam próba żartu termobarycznego

Fot. Do Rzeczy
Antoni Macierewicz dostarcza nam uciechy każdego dnia. A to napada nas gorzki śmiech z powodu rozmontowania armii, a to nowych helikopterów, a to ustawionego przetargu, którego MON nie potrafił wygrać. Teraz jednak pan Antoni postanowił spróbować się w nieco lżejszym żarcie.

Antoni Macierewicz jest maskotką tygodnika "Do Rzeczy". Pismo Pawła Lisickiego chwali się dziś na okładce nie tylko mocnym wywiadem, ale i apelem szefa MON do czytelników (nie znaleźliśmy). I o ile Macierewicz nie zawodzi i wzywa PO do rozliczenia się z agentów w swoich szeregach, uwagę zwraca coś innego.

Żart przedstawiony na początku rozmowy.

Albo próba żartu, ale to już perspektywa agentów WSI.
Tp jest ASZdziennik, ale Antoni Macierewicz naprawdę nie ma poczucia humoru.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...