Drastyczne billboardy na ulicach Polski. Epatują zawartością mózgu antyszczepionkowców

Fot. facebook.com/polowanienazdrowie
Kilaset skarg na drastyczne plakaty antyszczepionkowców przyjęła od wczoraj policja na terenie całego kraju – dowiaduje się ASZdziennik. Chodzi o billboardy, które pokazują obrazowe skutki czytania teorii spiskowych na blogach i wiary w propagowane przez "Stop NOP" mity o szczepionkach.

– Mam dwójkę mądrych dzieci, z przyrody mają same piątki i szóstki, więc nie chcę narażać je na widok takich bredni – mówi w rozmowie z ASZdziennikiem zbulwersowana pani Barbara, która przechodząc obok plakatów zasłania swoim pociechom oczy. - Te plakaty są zbyt głupie dla dorosłych, a co dopiero dla takich maluchów.
Szokujące ilustracje umieszczone na plakatach pokazują bowiem, co dzieje się z mózgiem przeciętnego człowieka po przyjęciu argumentów o zawartości nanocyborgów w szczepionkach przeciw odrze. Przedstawiają także efekty długotrwałego przyjmowania wykładów Jerzego Zięby i lektur facebookowych grup antyszczepionkowych. "Badania wykazują, że to osoby szczepione chorują częściej" – czytamy na jednym z nich.

– Apeluję do autorów akcji, by zastanowili się nad faktem, że szokując dorosłych swoimi argumentami i tokiem rozumowania, wpływają też na dobro małych dzieci – usłyszeliśmy od jednego z rodziców. – Najmłodsi nie powinni oglądać przemocy intelektualnej, a tutaj mamy ją podaną na tacy.

Policja już sprawdza, czy drastyczne plakaty naruszają prawo.

Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny – wynika bowiem z art. 51 par. 1 kodeksu wykroczeń.

To jest ASZdziennik. Antyszczepionkowe billboardy nie zostały zmyślone.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...