Dramat Kevina Spacey. Nawet ASZdziennik widzi, co jest nie tak w jego oświadczeniu o molestowaniu

123rf.com / twitter.com/KevinSpacey
Pewien aktor ośmielony, jak twierdzi, końcem Harveya Weinsteina, oskarża cię o molestowanie. Co robisz? Nie to, co Kevin Spacey.

Kevin Spacey został oskarżony przez innego aktora, Anthony'ego Rappa, o molestowanie seksualne. Do sytuacji miało dojść w 1986 roku, kiedy to podczas imprezy Spacey położył się na 14-letnim wówczas chłopcu.

W rozmowie z Buzzfeedem Rapp opowiedział, że w 1986 roku Spacey zaprosił go do swojego mieszkania na Manhattanie na imprezę. W pewnym momencie 26-letni wówczas aktor podszedł do oglądającego w sypialni telewizję nastolatka, położył go na łóżku, a potem sam położył się na nim.

Na te zarzuty Kevin Spacey odpowiedział tak, jak się teraz odpowiada na zarzuty o molestowanie nieletnich chłopców: tekstem na obrazku wrzuconym na Twittera.

Mam wiele szacunku i uznania dla Anthony'ego Rappa jako aktora. Jestem przerażony jego historią. Szczerze mówiąc, nie pamiętam tego spotkania, od którego musiałoby minąć ponad 30 lat. Ale jeżeli zachowałem się tak, jak on to opisuje, należą mu się najszczersze przeprosiny za moje niewłaściwe, pijackie zachowanie. Przepraszam za uczucia, z którymi musiał się zmagać przez te wszystkie lata. Ta historia dała mi odwagę, żeby odnieść się do innych kwestii w moim życiu. Wiem, że opowiadano o mnie różne historie, a niektóre z nich podsycał fakt, że bardzo chronię swoją prywatność. Jak wiedzą najbliższe mi osoby, na przestrzeni życia angażowałem się w związki zarówno z kobietami, jak i mężczyznami. Kochałem i miałem romantyczne relacje z mężczyznami, i zdecydowałem, że będę teraz żyć jako homoseksualista. Chcę się z tym otwarcie zmierzyć, zaczynając od przeanalizowania mojego zachowania.

I w pierwszej chwili odpowiedź wygląda bardzo przyzwoicie. Z klasą. Przyznaje, że mógł to zrobić i przeprasza, jeśli tak było. No i hej, to przecież Kevin Spacey, uwielbiany przez wszystkich aktor znany z ról m.in. psychopatycznego mordercy czy psychopatycznego polityka. Dajmy mu spokój.

Nie.

Niby jesteśmy tylko ASZdziennikiem, ale tak zupełnie dla hecy, przyjrzyjmy się tej sprawie bliżej. I najdziwniejszym zdaniom w oświadczeniu, które, gdyby dotyczyły Mela Gibsona czy innego prawaka, mielibyśmy dziś wszędzie na człowówkach.

Cytat 1: Mam wiele szacunku i uznania dla Anthony'ego Rappa jako aktora.

To fajnie, ale pewnie Anthony'emu byłoby miło, gdybyś wspomniał też o szacunku dla niego jako człowieka.

Cytat 2: Jestem przerażony jego historią. Szczerze mówiąc, nie pamiętam tego spotkania, od którego musiałoby minąć ponad 30 lat. Ale jeżeli zachowałem się tak, jak on to opisuje, należą mu się najszczersze przeprosiny za moje niewłaściwe, pijackie zachowanie.

Chwila. Czyli nie pamiętasz, jak kładłeś się na 14-latku, ale pamiętasz, że byłeś wtedy pijany? To dosyć wybiórcza pamięć, nie? I czemu właściwie zaprosiłeś 14-latka na imprezę z alkoholem?
- Hej, Kevin, kto będzie na twojej imprezie?
- A, wiesz, paru moich znajomych przed trzydziestką i jedno dziecko.
Trochę dziwnie.

Cytat 3: Ta historia dała mi odwagę, żeby odnieść się do innych kwestii w moim życiu. Wiem, że opowiadano o mnie różne historie, a niektóre z nich podsycał fakt, że bardzo chronię swoją prywatność. Jak wiedzą najbliższe mi osoby, na przestrzeni życia angażowałem się w związki zarówno z kobietami, jak i mężczyznami. Kochałem i miałem romantyczne relacje z mężczyznami, i zdecydowałem, że będę teraz żyć jako homoseksualista. Chcę się z tym otwarcie zmierzyć, zaczynając od przeanalizowania mojego zachowania.

Wiele osób pyta, dlaczego Rapp dopiero po trzydziestu latach wyjawił tę historię. My pytamy Kevina, dlaczego wychodzi z szafy dopiero w obliczu zarzutów o molestowanie 14-latka? Chyba nie dlatego, żeby zamiast o jego pedofilskim zachowaniu mówiono o odwadze z jaką przyznał się do bycia gejem, prawda?

Jesteśmy tylko "portalem satyrycznym", więc nie będziemy prawić morałów, ale czy moglibyśmy poprosić o jedno? Czy możemy nie lekceważyć oskarżeń o molestowanie seksualne nawet, jeśli wydarzyło się dawno temu i/lub okazuje się, że sprawcą jest ktoś znany i lubiany?

Dzięki, Kevin.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...