Dziwne zjawisko w Warszawie. Na imprezie odbyła się damsko-męska rozmowa bez podtekstów seksualnych

123rf.com
Do niespotykanego wcześniej wydarzenia doszło w sobotni wieczór w jednym z warszawskich klubów. Heteroseksualny mężczyzna rozmawiał z heteroseksualną kobietą bez używania erotycznych aluzji ani prób chamskiego flirtu.

Zaczęło się klasycznie.

– Grzesiek zagadał do mnie przy barze – mówi Natalia. – Ale okazało się, że nie chciał "wyrwać dupy", tylko po prostu porozmawiać.

To co najbardziej zaskoczyło kobietę, to to, że nie używał tekstów brzmiących jak z "10 Zasad Dobrego Flirtu" ze strony samcealfa.pl.

– Kiedy powiedziałam, że jestem po lingwistyce, nie odpowiedział, że "lubi dziewczyny, które wiedzą, jak się używa języka", a na słowa "dobrze tańczysz" nie odparł "nie tylko to robię dobrze" – opowiada zdziwiona Natalia.

Najbardziej Grzesiek zaskoczył Natalię, kiedy zamówiła drinka Margaritę XL i okazało się, że jest większa, niż myślała. Wyrwało jej się "ojej, ale to wielkie!", a on nie zareagował.

– Miło spotkać mężczyznę, który nie zachowuje się jak 15-latek, kiedy go pytam, jak mam gdzieś dojść.

To jest ASZdziennik, wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...