Wyczyn pilota Airbusa. Zaliczył jedyne lądowanie, po którym wypada klaskać

Fot. Youtube.com/Cargospotter
Zdania na temat klaskania w samolocie są podzielone między "ten człowiek był w stanie bezpiecznie sprowadzić kilkaset ton metalu na ziemię!" a "meh, to jego praca". Ale po tym lądowaniu klaskanie było totalnie uzasadnione.

Zanim orkan Ksawery trafił do Polski, szalał w Niemczech, gdzie trafili na niego pasażerowie airbusa A380 linii Emirates z Dubaju do Düsseldorfu.



Ksawery przez swoje imię zawsze był wyśmiewany w szkole przez inne wichury. Teraz, żeby im coś udowodnić, postanowił porzucać największym pasażerskim samolotem świata jak reklamówką w "American Beauty".

Lądowanie wyglądało, jak ten moment, gdy twój 130-kilogramowy wujek Ryszard po całonocnym piciu na weselu za szybko podniósł się z krzesła. Ale się udało.
Jeśli w najbliższym czasie gdzieś lecicie, to raczej tego nie oglądajcie, bo zechcecie odwołać lot.

A jeśli macie bilet na Ryanaira, to wasz lot i tak już na pewno został odwołany.

To jest ASZdziennik, ale naprawdę byśmy klaskali.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...