Dramat Boga. Jarosław Kaczyński ma do niego pretensje o Dudę. Naprawdę

Fot. Adrian Grycuk / Praca Własna / Cima da Conegliano "Bóg Ojciec"
Ten moment kiedy robisz wszystko, wymyślasz, urabiasz się po łokcie, a potem wpada cwaniak na białym koniu i zbiera wszystkie oklaski.

– Jarosława Kaczyńskiego irytuje pomijanie jego roli w doprowadzeniu do wyboru prezydenta przez różne osoby z otoczenia Andrzeja Dudy, eksponujące w zamian wątki mesjanistyczne –
napisał Michał Karnowski w kuriozalnym tekście w "Sieciach Prawdy", który powszechnie odbierany jest jako strumień świadomości Jarosława Kaczyńskiego spisany dla niepoznaki ręką redaktora niepokornego.



Powtórzmy: Jarosława Kaczyńskiego irytuje pomijanie jego roli w "projekcie Duda" i eksponowanie roli Boga.

Chodzi między innymi o słowa Dudy seniora, który zwycięstwo syna przypisał "powiewowi Ducha Świętego". W podobne tony uderzył też Tomasz Terlikowski.

Tymczasem wszyscy wiemy jak było. To Jarosław Kaczyński zesłał Dudę Świętego na ziemię. Nic to, że bez wiary w zwycięstwo, ale zesłał.

Na miejscy Boga byśmy się teraz mieli na baczności.

I jeszcze raz wyczyścili teczkę w IPN.

To jest #SzybkiASZ, testowy miniformat, w którym w zwięzłej formie pokazujemy rzeczy nie do przegapienia w ciągu dnia wraz z ASZowym komentarzem.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...