Czas na podniesienie ciśnienia. Oto dlaczego hipokrytka z MEN udaje, że nie było samobójstwa 14-latka

Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta
Justyna Suchecka z "Gazety Wyborczej" to jedna z najlepszych dziennikarek zajmujących się edukacją w Polsce. Zamiast jednak zajmować się reformą, podręcznikami i nauczycielami musiała napisać wstrząsający komentarz o samobójczej śmierci 14-latka spod Łodzi.

To jest #SzybkiASZ, testowy miniformat, w którym w zwięzłej formie pokazujemy rzeczy nie do przegapienia w ciągu dnia wraz z ASZowym komentarzem.



– Dlaczego minister edukacji Anna Zalewska milczy po samobójczej śmierci 14-letniego Kacpra?
Gdzie jest Ministerstwo Sprawiedliwości, które ma dużo do powiedzenia w sprawie przestępstw dokonanych przez obcokrajowców? Czyżby wszyscy nabrali wody w usta, bo przez gardło nie przechodzi im słowo „homofobia”? – pisze Suchecka w tekście, który minister Annie Zalewskej i reszcie prawicowej husarii powinien śnić się po nocach.

Bo ani pani minister, ani jej broniący zachodniej cywilizacji partyjni koledzy, jeszcze nie zabrała głosu w sprawie śmierci dręczonego w szkole chłopaka. A to chyba jej cholerny obowiązek. Oprócz wciskania kitu rodzicom i nauczycielom, że reforma to coś więcej niż realizacja wspomnień z dzieciństwa Jarosława Kaczyńskiego.

Właściwie każdy akapit Sucheckiej nadaje się do przepisania, ale zostawmy tu tylko jeszcze jeden.

Pod względem zakończonych śmiercią prób samobójczych dzieci w wieku 10-19 lat Polska jest na drugim miejscu w Europie (po Niemczech). Co roku samobójstwo popełnia ok. 70 osób w wieku od 10 do 14 lat i nawet 400 między 15. a 19. rokiem życia.

Ale może w sumie nie ma się czym martwić skoro mamy większe problemy?

Chociażby z masturbacją, która jest gorsza od bomby atomowej.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...