PILNE: BOR zgubił Andrzeja Dudę. Zostawili go na noc w samochodzie, auto zostało skradzione

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Biuro Ochrony Rządu od kilkunastu miesięcy boryka się z licznymi przeciwnościami losu, który nieustannie rzuca funkcjonariuszom kłody pod nogi. Tym razem jednak los przesadził.

– BOR zgubił Andrzeja Dudę. Prezydent znajdował się w aucie Biura, a samochód został skradziony w nocy – dowiaduje się ASZdziennik.

Do zajścia doszło w weekend na warszawskim Żoliborzu pod prywatną posesją, gdzie BOR regularnie parkuje, gdy dostarcza zakupy na cały tydzień.

– To była chwila, samochód stał bez opieki może jakieś trzy, cztery godziny – tłumaczy się jeden z oficerów, którzy mieli wtedy służbę.

Z naszych informacji wynika, że nie od razu zauważono zgubę. Kierowca bowiem oprócz rozstawienia zakupów w lodówce został jeszcze poproszony o umycie okien i uporządkowanie akt polityków opozycji według koloru wstążeczek na teczkach.

Dlatego zaginięcie zgłoszono dopiero nad ranem. Mimo że policja od razu przesłuchała mieszkających w pobliżu sędziów, żaden nie przyznał się do winy.

Na szczęście w środę grupa grzybiarzy znalazła samochód porzucony w lasach pod Lublinem, ale bez śladów prezydenta.

Śledczy uważają, że obawiający się o swoje bezpieczeństwo Andrzej Duda postanowił ukryć się przed BOR-em.

To jest ASZdziennik na podstawie najnowszego f**kupu Biura Ochrony Rządu.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...