Jacek Magiera pierwszą ofiarą #SprawiedliweSądy. Właściciel Legii nie chciał, żeby zostało, tak jak było

Fot. Kuba Atys, Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta
Kiedy ruszała finansowana przez spółki skarbu państwa kampania PiS w sprawie reformy sądownictwa, mało kto spodziewał się tak szybkich efektów. Tym bardziej poza sądownictwem.

– Trener Legii Warszawa Jacek Magiera padł pierwszą ofiarą kampanii "Niech zostanie tak jak było. Czy na pewno tego chcesz?" – dowiaduje się ASZdziennik za oficjalnym komunikatem klubu.

– Cześć, czy wiesz, że ponad 80 proc. kibiców Legii popiera reformy na ławce trenerskiej? A zrobiła się z tego niezła awantura i odwrócono kota ogonem – argumentuje konieczność zmian nasz rozmówca znający sprawy szatni.

– Nie może być tak, że ukradniesz wafelek i możesz iść siedzieć – dodaje inny. – A taki trener, bach, pokazuje licencję trenerską i puszczają go wolno i znów gra ze Śląskiem.

– Koledzy oceniają kolegów. Nikogo nie można odwołać. No błagam – konkluduje nasza trzecia rozmówczyni.
Jak dowiaduje się ASZdziennik, wraz z Magierą odchodzi też dyrektor sportowy, a nawet trener przygotowania fizycznego.

Niestety reforma zatrzymała się w pół kroku. Z naszych informacji wynika, że piłkarze jednak zostają.

To jest ASZdziennik, ale Jacek Magiera rzeczywiście już nie jest trenerem Legii.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...