Milion widzów opuściło "Azja Express". Odpadli na zadaniu: przez godzinę słuchaj o kupie Tymańskiego

123rf.com
Wiadomo było, że druga edycja programu TVN będzie ciężka, ale nie sądziliśmy, że aż tak. Już po pierwszym odcinku musiał pożegnać się z nią milion osób.

Postać kontrowersyjnego muzyka i fekalny wątek wyraźnie podzieliły dwumilionową publikę "Azja Expressu". Połowie widzów podoba się Tymon, jego bezkompromisowość, mówienie bez ogródek i niechęć do rywalizacji. Druga połowa jest oburzona.

– Nie sądziłam, że odpadnę już na pierwszym zadaniu, ale 60 minut słuchania, że Tymon musi się wysrać, to dla mnie za dużo – opowiada 26-letnia Monika. – Zawsze zostaje mi to, co przeżyłam, zobaczyłam i się pośmiałam, ale jest pewien niedosyt - dodaje.

– Tymański chodzi z gołą dupą, Tymański sra. Może niech jeszcze pokażą, jak Tymański wali słonia! – denerwuje się 30-letni Grzesiek, odwołując się do wykorzystania w programie tresowanych zwierząt.

Co na to sam sprawca kontrowersji? Okazuje się, że 48-letni artysta nie jest nawet świadomy, że bierze udział w popularnym reality show.

– Tymon cały czas myśli, że jest na planie drugiej części filmu "Polskie Gówno" – informuje jeden z producentów.

– Głupio nam wyprowadzić go z błędu – dodaje.

To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i prawie wszystkie wydarzenia zostały zmyślone.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...