7 typów uczestników Azja Express. Nie mówcie, że nie ostrzegaliśmy:)

TVN
Już dziś w TVN rusza druga edycja "Azja Express" - show o celebrytach bawiących się w biedę zagranicą, na który oburzałeś się na fejsie, a potem i tak obejrzałeś wszystkie odcinki. Ironicznie. Kim są uczestnicy nowego sezonu? Nie we wszystkich przypadkach mamy pewność (Piotr Czaykowski? Kasia Domeracka?), ale wiemy, w jakie role się wcielą.

Modelka na końcu świata
Jest w permanentnym szoku ekonomicznym, bo pierwszy raz widzi na żywo ludzi zarabiających poniżej dwóch średnich krajowych. Brzydzi ją zapach w azjatyckim transporcie miejskim, ale tak samo zareagowałaby w polskim autobusie, gdyby kiedykolwiek nim jechała. Jedyne, co spakuje do plecaka to diamenty Swarovskiego.

Judasz von Renulka
Ukradnie taksówkę, obrzuci jajkiem, kopnie dziecko, potrąci staruszkę. Czarny charakter programu, na którego tle nawet polscy celebryci budzą sympatię. Nie do końca wiadomo w jakim stopniu jest postacią wykreowaną przez TVN, a w jakim ma po prostu "zje*any charakter".

Prawilny Macho
Celebryta o mentalności łódzkiego dresa. Lubi wydrzeć ryja na partnera, że go spowalnia, zeżreć owady nawet jak nie musi (bo białeczko) i rzucić zabawnym tekstem, że jakby miał cycki, to by mu się, he he, łatwiej stopa łapało.

Koncesjonowany Leser
Bierze udział w programie tak samo, jak ty go oglądasz - ironicznie. Udaje, że to wcale nie jest wyścig i przyjechał tu tylko "pozwiedzać", "coś przeżyć" i "dobrze się bawić". Z początku ujmuje dystansem, później już tylko denerwuje hipisiarską blazą. Swojego dolara dziennie wydaje na piwo i jointy. Odpadłby w pierwszym odcinku, ale mu się nie chce.

Ofiara różnic kulturowych
Bywalec parad równości, obrońca praw zwierząt futerkowych. Chciał(a)by kochać całą ludzkość, ale ci cholerni Azjaci każą mu jeść węże i wiewiórki. W pierwszym odcinku jeszcze zachwyca się kolorytem i wielokulturowością kraju, w czwartym już tylko marzy o powrocie do rodzinnej Łomży. Po programie opowiada w telewizjach śniadaniowych o swojej duchowej przemianie, podczas gdy jedyne, co w sobie odkrył(a), to nienawiść do Azji.

Nostalgiczny rodzic
W przerywnikach lamentuje "O Boże, jak tęsknię za dziećmi i czy to na pewno była dobra decyzja?" i dodaje, że te dwa miesiące będą takie ciężkie bez małych kruszynek, ale rola w serialu była tego warta. W odróżnieniu od innych, nie zagaduje tubylców "Du ju hew fud?" tylko "Ken aj tok tu ju abałt maj czildren?".

Drama queen
W 20. sekundzie programu dostaje ataku histerii i stara się w niej wytrwać już do końca. Do płaczu doprowadza ją każde zadanie, jakie tylko ma do wykonania, każde słowo, spojrzenie i podmuch wiatru. Ma ciągłą paranoję, że wszyscy śmieją się z jej złotych klapków.

A on przecież pojechał do Azji tylko dlatego, że PO PROSTU KOCHA swoją najlepszą poznaną przed programem przyjaciółkę projektantkę/fotografkę/prezenterkę.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...