Przełom w sprawie śmierci Czosnka Czesia. Policja publikuje wizerunek podejrzanego

Fot. 123rf.com
Jest przełom w głośnym śledztwie dotyczącym śmierci Czosnka Czesia w podwarszawskich Markach. Funkcjonariusze z wydziału zabójstw Komendy Głównej Policji w Warszawie weszli w posiadanie fotografii, na której prawdopodobnie znajduje się domniemany sprawca.

– Na ślad nowego materiału dowodowego trafiła koleżanka Ania z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą, prywatnie wielka miłośniczka wszystkich psów – tłumaczy Krzysztof Bereziak, rzecznik prasowy stołecznej policji. – Podczas rutynowego przeglądu hasztaga #DogOfInstagram przy lunchu trafiła na drastyczną fotografię, która może pochodzić z miejsca zbrodni w Markach pod Warszawą.

Na zdjęciu, które opublikowała policja, wyraźnie widać zwyrodnialca pastwiącego się nad ciałem maskotki przypominającej warzywo. Zdaniem biegłych może być to Czosnek Czesio – świeżak, którego zwłoki znaleziono w nocy z soboty na niedzielę w kochającym czworonogi domu pod Warszawą.

Po publikacji zdjęć wyszły na jaw szczegóły zbrodni, których śledczy nie ujawniali wcześniej mediom. Wnętrzności denata rozrzucone były po całej podłodze wokół psiego legowiska między gumowym kurczakiem a piszczącą piłeczką. Metkę i jeden listek odnaleziono w zakopane w ogrodzie. Sprawca próbował prawdopodobnie ukryć ślady zbrodni.

Policja ustaliła, że podejrzany to 2-letni labrador, w środowisku kynologicznym znany jako "Ciastek".

– Poszukiwany ma ok. 50 cm w kłębie, inteligentne spojrzenie i kolor biszkopta, stąd jego pseudonim – podali mundurowi. – Uwielbia długie spacery, drapanie za uchem i towarzystwo dzieci.

Podejrzany może się ślinić, łasić i lizać, a gdy się przytuli, to na ubraniu na pewno pozostawi trochę sierści. O pomoc w znalezieniu sprawcy apelują pozostający w żałobie Groszek Grześ, Rzodkiewka Żaneta i Kalafior Krzyś.

To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...