PILNE ROZWIĄZANIE KONKURSU KONSTYTUCJA GRACZY!

Cud na flipcharcie. Pracownicy korpo zamiast targetu na IV kwartał ujrzeli swoje nadgodziny

Fot. 123rf.com
Jedni pokornie padli na kolana, inni lamentując obwieścili rychłe nadejście fakapu. 10-osobowa grupa projektowa jednej z korporacji w Warszawie twierdzi, że na ich oczach rozegrał się prawdziwy cud. Podczas porannego mitingu zamiast planu na IV kwartał ujrzeli na flipcharcie swoje nadgodziny – dowiaduje się ASZdziennik.

Pod salą konferencyjną na 11 piętrze biurowca przy ul. Domaniewskiej pojawiły się już kwiaty, znicze i pielgrzymki z działu PR. Niektórzy zaczęli głośno spowiadać się z tego, co kupili na Zalando w godzinach pracy.

– Zjawisko trwało niemal godzinę, wszyscy byli mocno sfokusowani i doskonale je zapamiętali – twierdzi Kamil, 25-letni junior big data social media brand marketing specialist evangelist, który odpowiada za wrzucanie memów na firmowego Facebooka. – Ustaliliśmy, że od dziś AFAIK ("as far as I know") zmieniamy na AFAIB, czyli "as far as I believe".

Relacje wszystkich świadków zdarzenia wyglądają podobnie. Chwilę po motywującej prezentacji w Power Poincie na sali pojawił się flipchart z kejpiajami. I wtedy pod pracownikami korporacji ugięły się nogi.

– Wyraźnie widać łzy i bolesny grymas na twarzy accounta – twierdzi 30-letnia Patrycja, wskazując palcem na wykres słupkowy skumulowany. – Widzicie tą linię na wykresie z prognozami? To trasa, jaką Uber będzie odwoził mnie z pracy do domu po 21:00.

– Widziany od góry kubek zimnej kawy, którą zrobiłem rano i nie miałem kiedy wypić do 17:00 – dodaje, wskazując na kołową wizualizację udziału produktów w sprzedaży. – A niżej dzieciątko, które znowu babcia będzie musiała odebrać z przedszkola.

Marketing na flipcharcie z targetem na IV kwartał zobaczył kryzys w mediach społecznościowych, graficy – prośby o to by wyglądało ładniej, a dział handlowy – drobną zmianę początkowych założeń.

W biurze pojawili się ponadto pierwsi stygmatycy – ustalił ASZdziennik.

Chwilę po spotkaniu każdy ze świadków zdarzenia z przerażeniem odkrył bowiem na swoich mailach przydzielony kejs.

To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.

Autora znajdziesz na Twitterze: @lukaszjadas
Trwa ładowanie komentarzy...