TO NIE WSZYSTKO KLIKNIJ I ZOBACZ NASZ NAJWIĘKSZY HIT W TYM TYGODNIU:D

Fałszywy alarm w metrze. Tajemniczy pakunek to tylko 20-latka w szaliku kominowym

Fot. Wikimedia Commons / Pixabay
Sześć stacji warszawskiego metra ewakuowano, a pociągi nie kursowały przez blisko dwie godziny. Na chwilę przed porannymi godzinami szczytu służby podziemnej kolei otrzymały informację o podejrzanym pakunku znajdującym się na peronie Metro Świętokrzyska. Na szczęście był to fałszywy alarm.

Tajemnicze zawiniątko to tylko zaskoczona sierpniową aurą 20-latka owinięta w szalik kominowy – twierdzą policyjni pirotechnicy. Budzący grozę olbrzymi detonator okazał być się jedynie kubkiem ciepłego cynamonowego latte ze Starbucksa.

– Akcja saperów trwała kilkadziesiąt minut – informuje aspirant Beata Kownacka z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji. – Tyle zajęło funkcjonariuszom odwinięcie wszystkich warstw starannie opatulonej paczki.

Policja podejrzewała, że ma do czynienia z tzw. "bombą rurową", czyli improwizowanym materiałem wybuchowym zamkniętym w szczelnej tubie. W ładunkach tego typu przez dobrą izolację ciśnienie przed detonacją rośnie, co znacznie zwiększa ich pole rażenia.

– Saperów zaniepokoiły tajemnicze dźwięki i sygnały dochodzące z wnętrza pakunku – podała policja. – Ustały, gdy podjęto trudną decyzję o przecięciu jednego z kabli wystających na zewnątrz tuby.

Dopiero po zakończeniu akcji wyszło na jaw, że były to tylko przewody słuchawek iPhone'a. Po dotarciu do wnętrza paczki okazało się bowiem, że żadnych niebezpiecznych materiałów w niej nie znaleziono.

– W środku była tylko niewinnie wyglądająca i niegroźna zaskoczona 20-latka z warszawskiego Mokotowa – tłumaczy rzecznik stołecznej policji. – Zapewniła, że nie miała żadnych złych zamiarów, a gruby wełniany szal miał tylko ochronić ją przed zaskakująco niską jak na lato temperaturą.

Kobietę po przesłuchaniu i pouczeniu zwolniono do domu, a ruch pociągów został przywrócony.

Na sytuację zareagowała już spółka Metro Warszawskie. Zarząd przewoźnika zapewnia, że jeszcze przed sezonem jesień/zima 2017 jego pracownicy przejdą szkolenia z blogerkami modowymi. W ich trakcie mają nauczyć się odróżniać zagrożenia bezpieczeństwa od trendów w modzie i skutków niesprzyjającej aury.

To jest ASZdziennik. Wszelkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.

Autora znajdziesz na Twitterze: @lukaszjadas
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...