Dramat dzików na Wilanowie. Weganie coraz częściej żerują w ich naturalnych siedliskach

Fot. Wikimedia Commons / Wistula / Pixabay
Boją się wychodzić z barłogów i każdego dnia martwią się o żołędzie dla swoich warchlaków. Odyńce i lochy z Miasteczka Wilanów w Warszawie coraz częściej skarżą się na stada wegan, które odważnie panoszą się w pobliżu ich naturalnych siedlisk. Przyciąga je tam łatwo dostępne pożywienie – twierdzą leśnicy.

Tylko dziś podczas porannego spaceru rodzina 12-letniej lochy naliczyła blisko 30 wychudzonych sztuk. Zupełnie nie przejmowali się watahą i wniebogłosy wychwalali swoje indeksy glikemiczne.

– Ze względu na ubogie tereny zielone w miastach i niedobory w diecie pudełkowej weganie coraz częściej grasują w pobliżu siedzib dzikich – tłumaczy prof. Władysław Kowalczyk z warszawskiej SGGW. –Trawy, zioła, drobne krzewy czy owoce leśne to dla nich prawdziwy darmowy biobazar – śmieje się specjalista.

Do śmiechu nie jest jednak dzikom, choć to one ponoszą część odpowiedzialności za bogatą bazę żerową na Wilanowie. Podczas buchtowania nosem ściółki leśnej wybierają tylko najbardziej dorodne okazy korzeni i liści. To, co zostanie, staje się smakowitym kąskiem dla okolicznych wegan.

– Każdego dnia odławiamy nawet 50 egzemplarzy z terenu Wilanowa – zapewnia tymczasem urząd dzielnicy. – Gmina zakupiła już 2 tony kaszy jaglanej w celu dokarmiania wegan w miejscach oddalonych od siedzib dzikich, m.in.: na targach śniadaniowych i Zbawiksie.

Dzielnica rozdała dzikom specjalne broszury, w których tłumaczy, jak należy zachować się w przypadku spotkania z weganem. Zaleca w nich przede wszystkim, by nie podejmować walki, bo wygłodzone okazy potrafią być wyjątkowo agresywne. Warto mieć przy sobie także awaryjne egzemplarze "Jadłonomii", które odrzucone daleko w zarośla mogą skutecznie odwrócić ich uwagę.

Władze dzielnicy liczą, że podjęte środki dalszej eskalacji napięcia między dzikami a weganami.

W ostatniej szokującej sondzie przeprowadzonej wśród mieszkańców Miasteczka Wilanów aż 75% dzików przyznało bowiem, nie chciałoby mieć za sąsiada wegana.

To jest ASZdziennik. Wszelkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.

Autora znajdziesz na Twitterze: @lukaszjadas

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...