Dramat maszyny losującej. TVP chce, by uzasadniła wyniki losowań LOTTO z lat 2007-2015

Koniec z samowolką 49. kolejno ułożonych kul. Telewizja Polska rozpoczęła audyt w redakcji "Studia Lotto", popularnego programu na antenie TVP Info. Prezes telewizji Jacek Kurski chce, by maszyna losująca pisemnie uzasadniła wyniki losowań Dużego Lotka, jakie w jej komorze odbyły się w latach 2007-2015 - poinformowało biuro prasowe TVP.

Zarząd TVP podejrzewa, że przez ostatnie 8 lat wyniki losowań ustalano całkowicie losowo. CBŚ poszukuje już graczy, którzy w tym okresie trafnie wytypowali co najmniej "trójkę".

– Coraz więcej widzów zarzuca jej, że za poprzedniej ekipy była nieobiektywna i domaga się wypłacenia reperacji – dowiaduje się ASZdziennik od osób związanych z produkcją programu. – Prezes chce ustalić, na czyje rozkazy zwolniano wtedy blokady i rozpoczynano losowanie sześciu liczb.

Przypomnijmy, że maszyna losująca związana jest z Telewizją Polską od 1973 roku. Po krótkim epizodzie w telewizji Polsat na ekrany TVP powrociła w 2010 roku. Od tamtej pory jej kontrowersyjny program cieszy się uwagą wielu widzów, a każde wyniki losowań są tematem gorących dyskusji w milionach polskich rodzin.

– Straty Polaków z powodu toksycznych losowań można liczyć w miliardach złotych – dowiedzieliśmy się w TVP. – Poprzedni zarząd zamiast uszczelniać i regulować wyniki, pozostawiał wszystko ślepemu losowi, to była całkowita jazda bez trzymanki.

Pogłoski o kłopotach maszyny zaniepokoiły jej fanów. Tym bardziej, że w korytarzach na Woronicza o maszynie coraz częściej mówi się w czasie przeszłym.

Jak się dowiedzieliśmy, mogłaby zastąpić ją zwolniona niedawno z redakcji "Wiadomości" Marzena Paczuska.

To jest ASZdziennik. Wszelkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.

Autora znajdziesz na Twitterze: @lukaszjadas
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...