MEN dementuje doniesienia o usunięciu Miłosza z liceum. "Chodziło o Miłosza z 1C"

Fot. 123rf.com
Informacja o rzekomym zniknięciu nazwiska Czesława Miłosza z listy lektur wywołała medialną burzę. Ministerstwo Edukacji odpowiada.

– Nie wyobrażamy sobie nowej podstawy programowej do szkół ponadpodstawowych bez twórczości Czesława Miłosza – zapewnia rzeczniczka MEN. – Czesław Miłosz jako polski poeta i noblista ma zagwarantowane miejsce w liceum

– W przeciwieństwie do Miłosza z 1C – dodaje.

Okazuje się, że resort faktycznie rozważał usunięcie Miłosza z liceum, ale chodziło o 16-letniego Miłosza O., wyjątkowo leniwego ucznia warszawskiego liceum im. Kopernika.

– Miłosz miał w zeszłym roku ponad 95% nieobecności – wynika z danych z dziennika szkolnego. – Kiedyś przyszedł do szkoły i zobaczył, że ma lekcję w sali na drugim piętrze. Nie chciało mu się wchodzić po schodach, więc wrócił do domu – opowiada rzeczniczka resortu.

Sprawę Miłosza do Ministerstwa Edukacji skierowali bezsilni nauczyciele i dyrektorka szkoły, by nakłonić, by w nadchodzącym roku szkolnym wziął się do nauki i zaczął wreszcie świecić przykładem.

– Szukali pomocy w nakłonieniu 16-latka do nauki, ale sprawa jest beznadziejna: nie chciało mu się nawet jechać na Woodstock – tłumaczy rzeczniczka resortu. – Powtarzanie klasy nic tu nie da, Miłosza trzeba z liceum usunąć.

To jest ASZdziennik, wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.

Autor: Mariusz Ciechoński
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...