Sukces Korei Północnej. Morze wyrzuciło z powrotem na brzeg ich międzykontynentalną rakietę

Fot. Flickr/shelbiwagner/
Potęga bojowa Pjongjangu rośnie w siłę. Państwowa Koreańska Telewizja Centralna pokazała uroczystość powitania przez przywódcę kraju Kim Dzong Una koreańskiego międzykontynentalnego pocisku balistycznego. Rakietę wyrzuciło z powrotem na brzeg Morze Japońskie.

Wystrzelona z rejonu Kusong nad Waszyngton rakieta o ładunku nuklearnym zawróciła z rozpaczy i tęsknoty do mlekiem i miodem płynącego kraju, a w jej tułaczce do ojczyzny pomogły kochające wodza fale Morza Japońskiego.

– Rakiety ziemia - ziemia wróciły do ukochanej ojczyzny całe i zdrowe, choć zalane słonymi łzami tęsknoty za krajem i umiłowanym liderem – podała poruszona prezenterka. – Kim Dzong Un zadowolony z wierności i lojalności rakiet postawił je za przykład reszcie arsenału i nakazał rozpoczęcie seryjnej produkcji tego uzbrojenia.

To kolejne elementy potencjału militarnego Koreańskiej Armii Ludowej odzyskane dzięki wdzięczności, jaką rzeczy ożywione i nieożywione darzą swojego wodza i swój lud. Wcześniej do kraju spektakularnie wracały m.in. wysłane na orbitę okołoziemską satelity szpiegowskie oraz - odbite ze zdwojoną siłą - pogróżki wysyłane pod adresem Zachodu.

– Armia koreańska nigdy nie zapomni wielkich dokonań swojej technologii w walce z amerykańskimi bękartami – zapewnił Kim Dzong Un w telewizyjnym orędziu do narodu. – Portrety głowic pocisków jeszcze dziś zawisną w domu każdego przedstawiciela 51 podklas.

Rakieta będzie zwolniona do rodzimej wyrzutni po przesłuchaniu i upewnieniu się, że podczas krótkiej zagranicznej wizyty nie została zindoktrynowana przez USA i nie wwozi do kraju wrogiej propagandy.

To jest ASZdziennik. Wszelkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.

Autor: Łukasz Jadaś /@lukaszjadas
POLUB NAS NA FACEBOOKU
  • ZOBACZ TAKŻE:
  • USA
Trwa ładowanie komentarzy...