NASZE NAJLEPSZE TAK BĘDZIE WYGLĄDAĆ REPOLONIZACJA MEDIÓW. WYCIEKŁY OKŁADKI SPOLSZCZONYCH GAZET. MAMY JE WSZYSTKIE:)

Dramat szeregowego posła. Prezydent potraktował go jak szeregowego posła

Piotr Drabik / flickr.com/photos/drabikpany/
To nie była zwykła gafa, to był prawdziwy policzek w twarz. Do spięcia i skandalu na linii głowa państwa – izba niższa parlamentu doszło w 38-milionowym kraju w sercu Europy. W impertynenckim geście zawetowania ustawy o Sądzie Najwyższym prezydent potraktował szeregowego posła jak jakiegoś szeregowego posła – dowiaduje się ASZdziennik.

Do oburzającego zdarzenia doszło przed kamerami na oczach milionów zniesmaczonych telewidzów. W czasie specjalnego oświadczenia, które miał wygłosić niejaki Adrian, przed mikrofony niespodzianie wtargnął prezydent kraju Andrzej D. i bestialsko nadwyrężył pewność siebie Jarosława K., jednego z 68-letnich posłów.

– Wymiar sprawiedliwości wymaga naprawy, ale nie może też powodować rozdziału społeczeństwa od państwa - zaatakował posła prezydent. – Dlatego zwrócę ustawę o Sądzie Najwyższym i KRS do Sejmu, muszą zostać poprawione - rzucał siermiężnymi obelgami nie zważając na to, że w tym czasie czasie antenowym przed telewizorami mogą zasiadać także najmłodsi.

To pierwszy od blisko dwóch lat przypadek, gdy prezydent potraktował szeregowego posła jak szeregowego posła - wynika z analiz ASZdziennika. Zdaniem ekspertów źle się stało, że prezydent nie uszanował utartych od początku swojej kadencji zwyczajów parlamentarnych.

– "Savoir" znaczy wiedzieć, "vivre" znaczy żyć – tłumaczy dr Agnieszka Woźniak, specjalistka ds. protokołu dyplomatycznego z wydziału Nauk Politycznych Uniwersytetu Śląskiego. – Brak szacunku dla reguł grzeczności i obowiązujących norm źle wróży stosunkom między Krakowskim Przedmieściem a Nowogrodzką – ostrzega.

To jest ASZdziennik. Prawie wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.

Autorzy: Rafał Madajczak / @ojciecredaktor, Łukasz Jadaś /@lukaszjadas

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...