WYDARZENIA MAREK JAKUBIAK WNIESIE LODÓWKĘ NA 4. PIĘTRO. DOŁĄCZ DO WYDARZENIA I DOPINGUJ!

Duże zmiany w tanich liniach. Bagaż podręczny będzie mógł ważyć nie więcej niż jego właściciel

Pixabay
Tomasz z Wrocławia spakuje cztery dodatkowe planszówki, a Agnieszka z Bydgoszczy czytnik ebooków zastąpi trylogią o prokuratorze Szackim. W twardej oprawie. To skutek zmian w polityce jednej z tanich linii lotniczych. Już od sierpnia bagaż podręczny będzie mógł ważyć nie więcej niż jego właściciel.

– Największe porty lotnicze w kraju rozpoczęły już przebudowę i reorganizację stanowisk odprawy – potwierdza rzecznik przewoźnika. – Wagę własną będzie można wygodnie zadeklarować przez internet, ale na miejscu indeksy BMI pasażera i bagażu zmierzą wagi medyczne obsługiwane przez wykwalifikowanych dietetyków.

Na rewolucyjne zmiany gorączkowo przygotowują się już pierwsi pasażerowie.

– Mój 17-calowy laptop swoje waży, więc podjadam między posiłkami ile tylko mogę, by do połowy sierpnia co nieco przybrać – zapewnia 70-kilogramowa Ania udająca się na urlop do Hiszpanii. – Na strychu u rodziców znalazłam dwukasetowego boomboxa z lat 90. i taki oldschool świetnie sprawdziłby się na plażowych imprezach, ale nie wiem, czy dam radę tyle dojeść.

Nie wszystkie problemy da się jednak rozwiązać prośbą o dokładkę i batonikami czekoladowymi z orzechami i karmelem. Na facebookowej stronie przewoźnika swoje skargi zaczęli zamieszczać niezadowoleni i zaniepokojeni nowym limitem bagażu podróżni.

– Kupiliśmy wraz z małżonką walizkę XXL, większej nie było - czytamy w rozpaczliwym wpisie 80-kilogramowego Andrzeja. - Spakowaliśmy i trochę drobnego AGD, puste miejsce dopchaliśmy grubymi swetrami z owczej wełny, a nadal daleko nam do górnego limitu, co robić? – pyta zakłopotany pasażer.

– Jak tacy mądrzy jesteście, to może łaskawie powiecie mi jak mam teraz spojrzeć w oczy rodzinie i tłumaczyć jej, dlaczego nie przywiozłam im żadnych prezentów? – bulwersuje się z kolei Marzena przeciętnej budowy ciała, która brak oliwy z Grecji i wina z Gruzji usprawiedliwiała dotąd skandalicznie niskim limitem bagażu podręcznego.

Przedstawiciele tanich linie zapewniają jednak, że głosy sprzeciwu są nieliczne, a większość klientów przyjęła zmiany z zadowoleniem.

– Opłata za niedowagę bagażu wyniesie jedyne 19,99 euro, a w przypadku turbulencji podróżni trzymający się poręczy zyskają dodatkowy i stabilny punkt zaczepienia – uspokajają.

To jest ASZdziennik dla TransferGo, najlepszego serwisu do zagranicznych przelewów online.

UWAGA: Z hasłem ASZDZIENNIK transakcja jest ZA DARMO.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...