Dramat 20-latki. Nie transmituje koncertu na Fejsie, nikt jej nie wierzy, że jest na festiwalu

Drogo kosztował nierozważną 20-latkę szacunek dla artystów i widzów kameralnego festiwalu muzycznego w Białymstoku. Zasłuchana do nieprzytomności młoda kobieta emocjonalnie zaangażowała się w koncert i ani przez chwilę nie pomyślała, by włączyć transmisję live dla swoich znajomych z Facebooka i Snapchata -– dowiaduje się ASZdziennik.

W mediach społecznościowych znajomi 20-letniej Kasi z Wrocławia od godziny debatują, gdzie tak naprawdę znajduje się ich koleżanka.

– Przecież Open'er dopiero do środy, a Woodstock rusza w sierpniu – twierdzi Cyprian, który przeciera już obiektyw swojego tableta w oczekiwaniu na The Weeknd. – Rodzice opowiadali mi jeszcze o Opolu i Sopocie, ale to chyba było w latach pięćdziesiątych.

Cypriana nie przekonuje deklaracja udziału w Halfway Festivalu, jaką Kasia złożyła zapisując się na oficjalne wydarzenie białostockiej imprezy.

– Na Facebooku ani śladu po transmisji, podobnie na Snapie i Twitterze – przyznają znajomi 20-latki. – Napisała tylko, że przeżywa właśnie najcudowniejsze chwile swojego życia, ale przecież koncert Coldplay był tydzień temu, więc to musi być jakieś nieporozumienie.

Tymczasem, jak ustalił ASZdziennik, Kasia rzeczywiście przeżywa właśnie najcudowniejsze chwile swojego życia.

– Nie wiedziałam co się dzieje – przyznaje w rozmowie. – Zespół wszedł na scenę i nagle wszyscy przestali rozmawiać.

To, co działo się potem, kosztowało fankę niezależnej piosenki autorskiej kilkadziesiąt lajków i komentarzy typu "nie znam" i "a na juwenalia to nie chciałaś iść". Kasia wraz z publicznością zapomniała o reszcie świata, i odkładając smartfona na bok zaczęła wsłuchiwać się w koncert ani na chwilę nie przerwany przez blask fleszy, rozmowy osób które znalazły się tam przez przypadek, i przepychających się pod scenę korowodów.

– Traktowaliśmy się jak ludzi – twierdzi zszokowana dziewczyna, która podczas koncertu zrobiła jedno jedyne zdjęcie. Na dowód, że festiwal rzeczywiście istnieje i nie jest tylko wytworem jej wyobraźni.


To jest ASZdziennik. Wszelkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.

Autor: Łukasz Jadaś /@lukaszjadas

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...