NASZE NAJLEPSZE TAK BĘDZIE WYGLĄDAĆ REPOLONIZACJA MEDIÓW. WYCIEKŁY OKŁADKI SPOLSZCZONYCH GAZET. MAMY JE WSZYSTKIE:)

Czas na "Klan" dla millenialsów. Oto pierwszy epizod "Ekipy z Vitkaca" o prawdziwym życiu młodzieży

Fot. 123rf.com / Kinga Makowska
Dorota Masłowska ma rację. To seriale, nie książki mówią dziś prawdę o życiu. Istniała jednak grupa, a której losach popkultura, z wyjątkiem magazynu OsiemDziewięć milczała. To warszawscy millenialsi. Dlatego naprawiamy ten błąd. Poznajcie się z "Ekipą z Vitkaca".

W naszych streszczeniach będziemy śledzić losy grupy przyjaciół, których połączyło wspólne stanie w kolejce do iStore’u... ale czy nie rozdzieli ich ponad pół godziny oczekiwania na wegański brunch w Ambasadzie?

Zapraszamy na pierwszy odcinek:

Alan to wschodząca gwiazda Internetu: jego youtubowy kanał o tematyce fit, lifestyle i cooking śledzi cała Warszawa. Nieoczekiwanie, w wywiadzie dla telewizji śniadaniowej myli brokuła z fenkułem, a następnie przyznaje się, że tak naprawdę nigdy nie jadł żadnego warzywa. Dramatu dopełnia viralowe video popularnego youtubera Gargulca, w którym ujawnia, że przepisy pisze za Alana anonimowy Ukrainiec - student dietetyki, wzięty z ogłoszenia na OLX.

Kolega Alana Kacper jest w kropce: okazuje się, że jego strategia maturalna nie przyniosła skutku i pomimo włożenia do arkusza 100 złotych, nie dostał z niej 100, tylko 0 procent. W akcie desperacji wykupuje prawo do gruntu na którym stoi liceum, w czym pomaga mu podejrzany mecenas. Nie rozwiązuje to jednak problemu, wręcz przeciwnie - Kacper przeżywa szok, gdy otrzymuje pierwszy w swoim życiu rachunek za wodę, prąd i gaz.

Anastazja nieoczekiwanie dowiaduje się, że jej trzymiesięczny związek z Kacprem powstał tylko na potrzeby prankowej relacji na Snapchacie i zaczyna poważnie wątpić w super lajki na Tinderze. Zrozpaczona dziewczyna spotyka się ze swoim ulubionym projektantem futer, Giacommo. Gdy mężczyzna w rozmowie zdradza jej, że futra są zrobione ze zwierząt, Anastazja decyduje się na porzucenie dotychczasowego życia i postanawia odwiedzić Biedronkę w Ursusie, by skonfrontować się z rzeczywistością. Plany krzyżuje jej brak miejsca parkingowego, które byłoby wystarczająco duże, aby pomieścić jej złotego SUVa.

Na zamkniętej imprezie Julia poznaje Jana, lewicowego aktywistę. W romantycznym geście decyduje się na dołączenie do niego podczas odbywającego się właśnie w Puszczy Białowieskiej protestu. Ich krótka znajomość przeżywa prawdziwą próbę gdy okazuje się, że do Puszczy nie można dojechać Uberem, a na miejscu nikt nie ma ładowarki od iPhone’a 7.

Czy Alanowi uda się odzyskać utracone suby?
Czy kieszonkowe Kacpra wystarczy na pokrycie miesięcznych wydatków ogromnej instytucji publicznej?
Czy Anastazja znajdzie miejsce parkingowe, które nie będzie wymagało parkowania tyłem?
Czy ktoś w końcu pożyczy Julii ładowarkę?
O tym przekonacie się już w następnym odcinku “Ekipy z Vitkaca”!


Autorka: Kinga Makowska.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...