PILNE MAMY DZIŚ JESZCZE DUŻO SUPER RZECZY. KLIKNIJ I ZOBACZ.

Ludzie, którymi możesz być: 30-letnia singielka [PORADNIK DLA POCZĄTKUJĄCYCH]

Fot. 123rf.com
Utknęłaś w poważnym związku i zastanawiasz się jak to jest, gdy ktoś nie wstawia pustego kartonu po mleku z powrotem do lodówki? Coraz częściej widujesz się z mężem, a coraz rzadziej z przyjaciółkami? Tęsknisz za czasami, kiedy decyzja o wyborze lokalu na wieczór nie wymagała zaciętych dwustronnych negocjacji i rysowania drzewka decyzyjnego?

Spokojnie.

Oto garść wskazówek, dzięki którym możesz stać się 30-letnią singielką.

1. Wiek:

W ustawieniach prywatności na Facebooku ustawiasz jako widoczny tylko dla grupy "rodzina". I tak już się pewnie domyślają.

Opcja alternatywna: Dowolna, z marginesem błędu +/- pięciu lat.

2. Stylizacja:

Na środowej imprezie, z której nikomu nie musiałaś się tłumaczyć, ktoś wziął cię za blogerkę modową, choć na co dzień potrafisz też docenić nieśmiertelną kolekcję "za czyste na pranie, zbyt brudne na szafę".

Prawdziwy pazur możesz pokazać dopiero podczas weekendów i wieczorów, które masz przecież tylko dla siebie. To, co z pozoru wygląda na dół od piżamy i sprany trzydniowy t-shirt z Kortowiady 2003, to tak naprawdę unikatowa mieszanka boho i glamour. Za okrycie wierzchnie niech służy ci kocyk z gładkiej mikrofibry, a końcowy efekt warto podkręcić okruszkami z "Piegusków".

Opcja alternatywna: ubieraj się tak, jak chcesz.

3. Ulubione lektury:

W zależności od nastroju: klasyka francuska lub iberyjska, od czasu do czasu przedstawiciele tzw. "młodej Gruzji". Autorzy z kręgu Sophii Kadarki, Carla Rossiego i bestsellerów z piwniczki rekomendowanych w ostatnim katalogu Lidla.

Opcja alternatywna: czytaj i pij to, co chcesz.

4. Najlepsze jedzenie:

Niewymagające zmywania w następstwie. Zwłaszcza po kimś. W przewodnikach kulinarnych "Kukbuka" szukasz lokali z dowozem, opcją zamawiania przez internet oraz dyskretną i szybką dostawą.

Gdy jest już po północy i szanse na odpowiedniej restauracji topnieją, pamietaj, że okruszki chipsów przechylone duszkiem z torebki doskonale komponują się z binge watchingiem "Gry o Tron". Po ostatnim odcinku otrzep koszulkę lub ciesz się dodatkiem do stylizacji.

Opcja alternatywna: jedz to, na co masz ochotę.

5. Ulubiona muzyka:

Twoja unikatowa i bliska sercu playlista, na której sąsiadują ze sobą Beyonce, Avenged Sevenfold, Taylor Swift, Gotye, Radiohead i De Mono. Spokojnie: wokół nie ma przecież nikogo, kto mógłby cię za to ocenić.

Opcja alternatywna: słuchaj czego chcesz.

6. Powiedzenia wskazane i zakazane:

Powtarzaj:
– A co to jest ten "kompromis" o który tyle się kłócicie?
– Nie ciociu, Netflix to nie jest imię mojego chłopaka.
– Dziękuję, dostawco sushi. Dobrze, że w pokoju obok na pewno znajduje się druga prawdziwa istota ludzka, bo przecież nigdy w życiu nie zjadłabym sama zestawu XL. Haha.
– Więc mówicie, że teraz będzie z wami mieszkać co najmniej do 18 roku życia?

Unikaj:
– Masz rację, powinnam wczoraj na imprezie spędzić więcej czasu z tobą, a nie z nowymi ciekawymi ludźmi.
– Przepraszam, ale nie mam dziś dla siebie czasu.
– Oczywiście, chętnie przeznaczę swoje oszczędności na nową konsolę dla ciebie
– Nie oznaczaj mnie proszę na tym zdjęciu, jeszcze sobie coś pomyśli...

Opcja alternatywna: mów wszystko to, co chcesz.


To jest ASZdziennik. Wszelkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.

Autor: Łukasz Jadaś /@lukaszjadas
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...