Szokujące odkrycie 20-latka. Kończy się semestr, w którym miał chodzić na wszystkie wykłady

123rf.com
W tajemniczych okolicznościach doszło do złamania obietnicy, którą przed samym sobą złożył 20-letni Mateusz P., student dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Młodego mężczyznę, który po cudem zaliczonej sesji zimowej zarzekał się, że od teraz będzie chodzić na wszystkie wykłady, zaskoczył znienacka koniec semestru letniego – dowiaduje się ASZdziennik.

Nie zdążył przywitać się z wykładowcami, a niebawem przyjdzie mu się z nimi żegnać. Do tak smutnych wniosków doszedł kompletnie zaskoczony letnią sesją egzaminacyjną student drugiego roku UW.

– Kto mógł się spodziewać? – pyta Mateusz w przerwie ataku paniki wywołanego brakiem notatek na egzamin z polskiego systemu medialnego. – Pamiętam jakby to było wczoraj, gdy obiecywałem sobie, że jeżeli będę miał farta na prawie prasowym, to od nowego semestru będę chodził nawet na transformacje własnościowe mediów w Polsce po 1989 roku.

Tok studiów nie był jednak łaskawy dla zrozpaczonego 20-latka. Niespodziewany sukces na letniej sesji poniósł Mateusza na tyle, że całkowicie zapomniał o USOS-ie, nie wie kim jest Tomasz Goban-Klas, a ulicę Bednarską mijał jedynie w drodze na bulwary wiślane.

– Z kim mamy teorię komunikacji społecznej? – pisze student w grupie na Facebooku, dodając na końcu smutną emoji.

Jak ustalił ASZdziennik, Mateusz ma jednak poważniejsze powody do zmartwień niż tylko nieuchronnie zbliżające się egzaminy.

20-latek wciąż bowiem nie pamięta, że przed sesją letnią żarliwie ubiegał się o wstawiennictwo pewnej wysoko postawionej osoby, i dokąd - w przypadku powodzenia na egzaminach - obiecał chodzić od nowego semestru przynajmniej dwa razy w tygodniu, a już na pewno w każdą niedzielę.

To jest ASZdziennik. Wszelkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.

Autor: Łukasz Jadaś /@lukaszjadas

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...