NIE PRZEGAP SPECJALNIE DLA ANDRZEJA DUDY: OTO NAJKRÓTSZE MOŻLIWE STRESZCZENIE USTAWY O SĄDZIE NAJWYŻSZYM.

Miły gest emerytki. Wyspowiadała księdzu wszystkie grzechy swojego bloku

123rf.com
Taka sąsiadka to prawdziwy skarb. Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu, lenistwo, nieczystość – to tylko niektóre z grzechów mieszkańców osiedla na warszawskim Mokotowie, jakie podczas swojej spowiedzi wyznała kapłanowi Jadwiga B., emerytowana urzędniczka.

– Zawsze czujna i zatroskana o losy sąsiadów – mówią o niej na osiedlu.

Nie wiadomo, co stałoby się z sumieniami kilkuset warszawiaków, gdyby ich losem nie przejęła się pełna życzliwości 68-latka.

Jak dowiaduje się ASZdziennik, kobieta wzięła na swoje barki wszystkie niemoralne występki swoich sąsiadów, i o własnych siłach doniosła je do Kościoła św. Michała Archanioła w Warszawie.

– Ktoś przecież musi to robić, a młodzi, zwłaszcza ci spod piątki, mają tak mało czasu że nawet sobie nie gotują, tylko cały czas coś zamawiają i zamawiają - przyznaje pani Jadwiga w rozmowie z ASZdziennikiem. – I to nie są tanie rzeczy, niech państwo sobie nie myślą...

– O, albo ten cały młody Jabłoński. W domu cały czas siedzi, to wiadomo że nie pracuje, pije, i nawet do kościoła nie chce mu się wstać. Naprawdę nie wiem, jak tego biedaka stać na dwa pokoje w tej lokalizacji.

68-latka podkreśla, że wyspowiadała m.in. miłą parę konkubentów z parteru, której za jej czasów rodzice już dawno by się wyrzekli, towarzyskich studentów których drzwi mieszkania to się praktycznie w ogóle nie zamykają bo cały czas jakiś nowy element się schodzi, a także sympatyczną miłośniczkę psów, której na Pola Mokotowskie to chyba za daleko, że musi tak się nocami szlajać z tym mopsem po osiedlu.

– Męża by sobie znalazła – życzy jej w dobroci serca pani Jadwiga, otaczając matczynym wzrokiem zza firanki całe osiedle.

W altruistycznej postawie 68-latki najbardziej jednak imponuje coś innego.

Jak ustalił ASZdziennik, kobieta troszcząc się o swoich sąsiadów ani przez chwilę nie pomyślała o sobie. Na wykonanym pieczołowicie rachunku sumienia nie umieściła ani jednego własnego grzechu.

To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenie zostały zmyślone.

Autor: Łukasz Jadaś / @lukaszjadas

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...