NIE PRZEGAP SPECJALNIE DLA ANDRZEJA DUDY: OTO NAJKRÓTSZE MOŻLIWE STRESZCZENIE USTAWY O SĄDZIE NAJWYŻSZYM.

Sukces młodego uczestnika Milionerów. Skończył grę na gwarantowanym progu 50 tys. zł

Wikimedia Commons / tvnplayer.pl
Takiej wygranej można tylko pozazdrościć. 27-letni Batłomiej M., skromny pracownik apteki w podwarszawskich Łomiankach, zakończył pełną emocji grę z 50 tysiącami złotych w kieszeni. Choć nie jest to najwyższa wygrana w historiii "Milionerów", to zwycięzca na pewno nie ma powodów do wstydu.

Gra była zacięta, a sympatyczny 27-latek poległ dopiero na trudnym pytaniu o kompetencje, jakimi powinien wykazać się pełnomocnik zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

– Bartek po przeczytaniu pytania z rozbrajającą szczerością przyznał, że za bardzo nie orientuje się w temacie i zrezygnował z dalszej gry – komentuje prowadzący program Hubert Urbański w rozmowie z ASZdziennikiem.

– Nie był zachłanny i poprzestał na stosunkowo niewielkiej kwocie. Rzadko widzę u uczestników taką skromność – dodaje.

Chwilę po definitywnym zakończeniu gry, Hubert Urbański wstał i symbolicznie zasalutował przed młodym uczestnikiem, co publiczność nagrodziła burzliwymi oklaskami.

Zapytaliśmy Bartka, co zamierza zrobić z niespodziewanym przypływem gotówki.

– Mam takie swoje ciche miejsce w Białymstoku, do którego zawsze uciekam, gdy chcę przemyśleć pewne sprawy – zdradza nam w szczerej rozmowie.

Jak jednak nieoficjalnie dowiedział się ASZdziennik, woda sodowa nie uderzyła Bartkowi do głowy. Za cenniejsze od pieniędzy 27-latek uważa bowiem to, co pozostało mu po rezygnacji z dalszej gry.

– Wciąż mam telefon do przyjaciela, 68-letniego Tolka z Warszawy – zdradza ASZdziennikowi.

To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenie zostały zmyślone.

Autor: Łukasz Jadaś / @lukaszjadas

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...