Internauci znów dali się nabrać. Film o chłopaku szukającym młotka to kampania marketu budowlanego

marvel.com
Spece od reklamy znów bezlitośnie grają na emocjach Polaków. Krążący od wczoraj w internecie film, na którym młody chłopak któremu skradziono narzędzie pracy zapowiada, że mimo trudności nie podda się i będzie walczył o byt i przetrwanie, to kolejny fejk – ustalił ASZdziennik.

Nagranie, które poruszyło miliony internautów, przygotowano na zlecenie popularnej sieci sklepów z materiałami budowlanymi.

– Na filmie młody mężczyzna skarżył się, że został okradziony – tłumaczy ASZdziennikowi Monika Dąbek, specjalistka ds. marketingu internetowego w jednej z warszawskich korporacji. – Chwila nieuwagi podczas rutynowych prac sezonowych kosztowała go utratę młotka, niezbędnego do wykonywania wyuczonego fachu.

– Internauci pokochali go od razu, bo nie użalał się nad sobą i nie prosił o pieniądze, a zapowiedział, że mimo przeciwności losu da sobie radę – dodaje.

Tylko w serwisie YouTube film miał blisko 20 mln wyświetleń. Wielu Polaków próbowało dotrzeć do tajemniczego, dzielnego mężczyzny.

Na Facebooku pojawiły się apele o zbiórkę funduszy na nowy sprzęt dla okradzionego pracownika. Niektórzy proponowali, ze pożyczą mu własne narzędzia, aż chłopak dorobi się i będzie mógł wrócić do rodzinnego Asgardu.

Co więcej, właściciel jednej z firm budowlanych spod Ostrołęki ogłosił, że może przyjąć okradzionego chłopaka na etat.

– Musiał rzucić wszystko i wyjechać za pracą na drugą stronie wszechświata, a na miejscu spotkało go takie nieszczęście – mówi w rozmowie z ASZdziennikiem. – Zaimponował mi ambicją i konsekwencją, taki pracownik to dziś skarb.

Szydło wyszło jednak z worka. Jak ustalił ASZdziennik, chłopak, który podbił serca internautów, to tylko wynajęty aktor, a film jest teaserową kampanią sieci sklepów budowlanych wprowadzających na rynek nową linię narzędzi.

– Zaimponował nam, bo w czasach, kiedy wszyscy tylko wołają o rybę, zobaczyliśmy na ekranie człowieka z krwi i kości, który walczy nawet wtedy gdy nie ma choćby i wędki – tłumaczy specjalistka ds. marketingu internetowego.

Kampania podzieliła internautów. Niektórzy oskarżają markę o granie na uczuciach, inni twierdzą, że od razu widzieli, że to fejk, bo na miejscu chłopaka każdy normalny człowiek już dawno by się poddał.

Jak udało się nam dowiedzieć, mimo zróżnicowanych opinii historia chłopaka będzie miała swój ciąg dalszy. Już w maju pojawi się sponsorowany przez sieć marketów serial reklamowy, w którym trafia on na roboty budowlane do małego amerykańskiego miasteczka.

Reżyserem podzielonego na kilkanaście odcinków spotu będzie David Lynch.

To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenie zostały zmyślone.

Autor: Łukasz Jadaś / @lukaszjadas
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...