NIE PRZEGAP SPECJALNIE DLA ANDRZEJA DUDY: OTO NAJKRÓTSZE MOŻLIWE STRESZCZENIE USTAWY O SĄDZIE NAJWYŻSZYM.

Dramat księdza. Zaraz komunia, a część dzieci z jego grupy jeszcze nie zniechęciła się do religii

Fot. Senlay / Domena Publiczna
Pierwsze doświadczenie w duchowym życiu młodych ludzi często rzutuje na całe życie determinując późniejsze wybory i decyzje. Dlatego fuszerka z jednych ze stołecznych parafii tak bulwersuje.

– Już za dwa tygodnie pierwsza komunia, a jeszcze nie wszystkie dzieci są zniechęcone do religii – alarmuje w "Głosie Parafii" proboszcz z warszawskiego Ursynowa.

– Jeszcze nigdy nie miałem takiej grupy – wyznaje ksiądz Marek. – Część, nie narzekam, już postrzega Kościół jako skostniałą instytucję, która przygotowania do najważniejszego sakramentu zamieniła w tresurę bezwolnych tchórzofretek, ale jakieś dziesięcioro faryzeuszy nadal widzi w tym przede wszystkim komunię z Jezusem Chrystusem.

Tymczasem, jeśli świadectwo duszpasterza jest prawdą, trudno ks. Markowi cokolwiek zarzucić: odzierająca złudzenia rozmowa o wysokości składki komunijnej odbyła się w terminie, demotywująca kłótnia o wybór z dwóch wzorów sukienki rozegrała się zgodnie z regułami sztuki, a próby komunijne trwają przepisowe trzy godziny (po drodze krzyżowej).

– Nie wiem już, co mam z nimi robić, nawet spowiedź ich nie złamała – załamuje ręce proboszcz.

– Jak tak dalej pójdzie, jeszcze gotowi są podejść do bierzmowania.

To jest ASZdziennik. Wszelkie cytaty i wydarzenia zostały prawdopodobnie zmyślone.

Autor: Rafał Madajczak / @ojciecredaktor

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...