TO NIE WSZYSTKO KLIKNIJ I ZOBACZ NASZ NAJWIĘKSZY HIT W TYM TYGODNIU:D

Nieoczekiwany efekt premiery Galaxy S8. Na rynku pojawiły się tysiące S7 używanych tylko do kościoła

Fot. ASZdziennik
Kiedy w środę wieczorem zakończyła się prezentacja rewelacyjnych smartfonów Samsung Galaxy S8 i S8 Plus, wszyscy myśleli, że to koniec. A największa premiera dopiero nadchodziła.

- Samsung nie po raz pierwszy zaskoczył rynek swoją chęcią łamania schematów. Wraz z linią Galaxy S8 zadebiutowały bowiem na rynku wtórnym tysiące egzemplarzy S7 i S7 Edge w limitowanej edycji "używane tylko do kościoła" - donoszą największe serwisy technologiczne.

Rzeczywiście, jeszcze 24 godziny wcześniej linia Galaxy S7 była tylko jedną z wiodących marek na najwyższej półce. W tej chwili jednak to istne szaleństwo: jak dowiaduje się ASZdziennik w każdej minucie sprzedawcy rzucają na rynek tysiące limitowanych edycji popularnego telefonu.

- Panie, używany tylko do kościoła na dystansie kilkuset metrów w jedną stronę - zachwala jeden z sprzedawców. - Oczywiście właścicielka była niepaląca, dzwonić dzwoniła raz w tygodniu do wnuczka, a SMS-ów to w ogóle nie używała.

Mimo że właścicielka po krótkim śledztwie dziennikarskim okazała się blogerem technologicznym udzielającym się na kilku dużych stronach, kobieta potwierdza te informacje.

- Leżał prawie cały czas w pudełku. Płakałem jak wymieniałem wyświetlacz - wyznaje, a dziennikarz ASZdziennika mu wierzy.

Bo sam ma dokładnie taki sam egzemplarz.

To jest ASZdziennik. ale część z tego to prawda.

Z Londynu: Rafał Madajczak / @ojciecredaktor
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...