TVP Z ASZDZIENNIKA DO PROWADZĄCEGO WIADOMOŚCI TVP. TAK PRZEWIDZIELIŚMY WYTŁUMACZENIE ZŁEGO DLA PIS SONDAŻU.

Dramat warszawskiego socjopaty. Wsiadł do tramwaju, za chwilę zauważy go gadatliwy znajomy

123rf.com
Gdyby wiedział, jak to się skończy, przeszedłby z Powiśla na Ursus piechotą. Tylko sekundy dzielą Mateusza K. od niezręcznej interakcji z inną istotą ludzką - dowiaduje się ASZdziennik. Chwilę po wejściu do tramwaju 30-letni socjopata zauważył bowiem, że w tym samym wagonie czai się jego znajomy znany z towarzyskiej otwartości i skłonności do nawiązywania rozmów.

– Drzwi na Moście Poniatowskiego otworzyłem szeroko, ale jego źrenice po chwili były jeszcze szersze – mówi ASZdziennikowi kierujący tramwajem motorniczy. - Zatrzymam się co prawda przy Muzeum Narodowym, ale wtedy będzie już za późno. Osaczy go i pozbawi życiowej energii na najbliższy tydzień.

Motorniczy zapewnia, że 15-letni staż pracy w Tramwajach Warszawskich nauczył go wyjątkowej wrażliwości na wyczuwanie niekomfortowych towarzystko sytuacji, zanim jeszcze nastąpią.

– Na początku ofiara będzie łudzić się, że jeżeli zajmie odległe miejsce w wagonie, to wzrok drapieżcy jej nie dosięgnie – zapewnia. – W odruchu obronnym wyjmie smartfona i będzie udawać pisanie SMS-a, ale to wszystko na nic.

Tramwajarz zapewnia, że choć widział już niejedno, to w takich przypadkach nadal odwraca wzrok.

– Gdy tylko agresor zauważy znajomą twarz, zacznie powoli zbliżać się do bezbronnej ofiary. I wcale nie poprzestanie na skinieniu głową i pytaniu "co słychać".

– Zawsze potem opowiadają dużo o sobie, nawet niepytani. Wyciągają zdjęcia swoich dzieci i historie z czasów ogólniaka - mówi, a jego dłoń zaczyna drżeć na sterowniku zwrotnicy.

Jak wynika z obserwacji ASZdziennika, socjopata Mateusz K. zgodnie z przewidywaniami tramwajarza rzeczywiście usiadł tyłem do kierunku jazdy, założył przykrywające całe uszy słuchawki, i powoli sięga po smartfona.

"odjhdpsadjeildsjdssao" - zdąży jeszcze napisać w wiadomości tekstowej adresowanej do nikogo, nim jego wzrok nie spotka się ze wzrokiem swojego przyszłego oprawcy.

To jest ASZdziennik. Wszelkie cytaty i wydarzenie zostały zmyślone.

Autor: Łukasz Jadaś / @lukaszjadas

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...