NASZE NAJLEPSZE TAK BĘDZIE WYGLĄDAĆ REPOLONIZACJA MEDIÓW. WYCIEKŁY OKŁADKI SPOLSZCZONYCH GAZET. MAMY JE WSZYSTKIE:)

Sukces 20-latka. Jego lista "do obejrzenia" na Netfliksie najdłuższym obiektem widocznym z kosmosu

Fot. NASA
Niezwykłe widoki ma szansę podziwiać grupa astronautów z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej - dowiaduje się ASZdziennik. W czasie przelotu nad Polską z poniedziałku na wtorek ekipa ISS zaobserwowała barwny i jaskrawy obiekt, ciągnący się od jednego z mieszkań na warszaskim Żoliborzu aż po odległy o 30 km Serock. Jak dowiaduje się ASZdziennik, niecodzienne zjawisko ma swoje racjonalne wyjaśnienie, a co więcej - to wszystko zasługa mieszkańca Warszawy.

– To, co ma szansę podziwiać załoga stacji, to doprawdy okazałe i imponujące pasmo filmów i seriali, które do swojej listy na Netfliksie dodaje od blisko roku 20-letni Warszawianin - tłumaczy ASZdziennikowi dr Timothy Lawson z Europejskiej Agencji Kosmicznej. - Po zimowej sesji egzaminacyjnej listy "do obejrzenia później" zwykle osiągają imponujące rozmiary, ale po raz pierwszy widzę egzemplarz, który gołym okiem można dostrzec z orbity – podkreśla.

– Czasami dopiero z perspektywy kosmosu można w pełni dostrzec i docenić piękno bingewatchingu i weekendowych wieczorów spędzonych pod kocem i przed ekranem – dodaje zamyślony.

ASZdziennik ustalił, że autor kosmicznego dzieła to Mateusz P., studenta kulturoznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Odnaleźliśmy go w jego mieszkaniu, gdy właśnie kończczył ostatni odcinek serialu "Santa Clarita Diet".

– Staram się, ale nie mogę obejrzeć wszystkiego na raz - wyznaje poruszony w rozmowie z ASZdziennikiem. - Próbowałem logować się na subkonto mojej dziewczyny i obejrzeć "Designated Survivor" oglądając "The Get Down", ale szybko poplątały mi się wątki. Muszę coś odkładać na później... - mówi skruszony.

Lista seriali układana w zaciszu jego warszawskiego mieszkania rogatek Serocka sięgnęła w poniedziałkowy wieczór, gdy 20-latek znowu nie mógł zdecydować się między maratonem z "Orange is The New Black" a klasyką w postaci "Chinatown", i dzieło Romana Polańskiego musiał dodać do swojej listy, by wrócić do niego później.

Mateusz zapewnił tym samym Międzynarodowej Stacji Kosmicznej widowisko, którego długo nie zapomną.

"Z tej wysokości widać z reguły jedynie potężne górskie masywy bądź największe rzeki. Nic ciekawego. Tym razem było inaczej. Otrzymaliśmy widowiskowy przegląd serialowych zaległości, a kolega utrzymuje, że dojrzał nawet kawałek trailera "Frontier" – czytamy w komunikacie przesłanym z ISS do sztabu NASA w Waszyngtonie.

To jednak nie koniec atrakcji, jakie Mateusz zapewnił astronautom.

Jak ujawnił w rozmowie z ASZdziennikiem, zamierza przygotować i wystawić na balkon listę wymówek, jakie przygotował dla znajomych, który w najbliższy sobotni wieczór będą próbować wyciągnąć go z domu.

Caly sezon "Abstrakt" sam się przecież nie obejrzy.

To jest ASZdziennik. Wszelkie cytaty i wydarzenie zostały zmyślone.

Autor: Łukasz Jadaś / @lukaszjadas

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...