Naukowcy ostrzegają. Irytująca piosenka z eliminacji do Eurowizji zostanie ci w głowie aż do środy

Pixabay.com / Eurovision.tv
Będziesz nucić jej refren pod nosem całkowicie nieświadomie, a melodia zwrotki nie opuści cię przez kilka najbliższych dni. To przykre skutki oglądania polskich preselekcji do Eurowizji 2017, jakie setki tysięcy Polaków odczuje już jutrzejszego ranka – wynika z badań naukowców z Uniwersytetu Wrocławskiego, do których dotarł ASZdziennik.

– Im bardziej zarzekamy się, że oglądamy eliminacje do Eurowizji tylko w celu zamieszczania ironicznych komentarzy na Facebooku, tym większe prawdopodobieństwo, że te irytujące refreny bezlitośnie prześwidrują naszą wrażliwość i zostaną w naszych głowach do połowy przyszłego tygodnia – mówi w rozmowie z ASZdziennikiem dr Aneta Kownacka z Instytutu Kulturoznawstwa Uniwersytetu Wrocławskiego.

Ryzyko jest tym większe, że mutacji jest aż dziesięć, a na każdego Polaka może zadziałać inny szczep.

Zdaniem badaczki, przed nękaniem nie ochroni nawet wygłoszona przed domownikami deklaracja, że preselekcje warto obejrzeć tylko dla inteligentnych i zabawnych komentarzy Artura Orzecha.

Specjalistka z UWR w rozmowie z ASZdziennikiem ostrzega ponadto przed znalezionymi w internecie domowymi sposobami na pozbycie się z głowy uciążliwych melodii.

– Przyjęło się, że w Polsce tego dnia odhaczamy swoją obecność na facebookowym wydarzeniu OFF Festivalu – mówi z uśmiechem dr Kownacka. – Mieszkańcy Podlasia wystawiają w oknie fotografię Bartka Chacińskiego. Na Śląsku dziewczynki przebierają się za Patti Smith, a chłopcy za Morrisseya.

– To miłe tradycje które może i poprawią nasz nastrój, ale nie mieszajmy ludowych obrządków z metodologią naukową – przypomina specjalistka.

ASZdziennik ustalił, że najbardziej irytująca piosenka z dzisiejszych preselekcji pojawi się w myślach i na ustach Polaków już jutro nad ranem. Największe spustoszenie zacznie jednak siać w poniedziałek.

Z szacunków Instytutu Kulturoznawstwa wynika, że będziesz nucić ją nieświadomie robiąc sobie pierwszą kawę, a za twoimi plecami będzie stać osoba, która będzie cię odtąd uważać za fana polskiego eurowizyjnego popu.

I nigdy nie dowie się, że przecież oglądałeś eliminacje tylko dla beki.

To jest ASZdziennik, ale wszelkie cytaty i wydarzenie zostały zmyślone.

Autor: Łukasz Jadaś / @lukaszjadas

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...