TO NIE WSZYSTKO KLIKNIJ I ZOBACZ NASZ NAJWIĘKSZY HIT W TYM TYGODNIU:D

Zdumienie 25-latki. Pierwszy raz zdjęła słuchawki w pracy, dowiedziała się że dziś likwidują firmę

Pixabay.com
Zgubne skutki śledzenia nowości płytowych dotkliwie odczuła dziś na własnej skórze Anna T. z warszawskiego Muranowa. Choć jej pracodawca zapowiedział likwidację firmy i masowe zwolnienia już w styczniu, to 25-latka dowiedziała się o tym dopiero w piątek po południu – ustalił ASZdziennik. Wszystko przez nowe albumy Samphy, Bonobo, i The Flaming Lips, oraz słuchawki nauszne doskonale tłumiące dźwięki otoczenia.

– Jeżeli każdy dzień zaczyna się od Bandcampa a kończy na SoundCloudzie, to trzeba liczyć się z konsekwencjami – mówi ASZdziennikowi jeden ze współpracowników Anny.

– Skończyły się próby nadgonienia Agnieszki Szydłowskiej - dodaje.

Wszystko zaczęło się w piątek ok. godziny 13:00. 25-latka na chwilę zsunęła z jednego ucha słuchawkę, by upewnić się, że wszyscy w biurze kupili już bilety Golden Circle Early Entrance na jesienny koncert Nicka Cave'a w Warszawie.

Nie spodziewała się, że zamiast entuzjastycznego potwierdzenia, usłyszy pożegnalne przemówienie prezesa i zobaczy kolegów, którzy opróżniają zawartość swoich szuflad i pakują się do kartonowych pudeł.

– Była wyraźnie zaskoczona – wspomina koleżanka 25-latki. – Ostatni raz widziałam ją w takim stanie po pierwszym kontakcie z "22, A Million" Bon Ivera.

Dla Anny była to pierwsza pełna wymiana bodźców z open spacem od grudnia. Wtedy też zapauzowała na chwilę ostatni album Car Seat Headrest, próbując zainicjować debatę o wyższości "A Seat at the Table" Solange nad "Lemonade" Beyonce.

Gdy zdezorientowani współpracownicy odpowiedzieli zmianą częstotliwość radia z RMF-u na Złote Przeboje, Anna powróciła jednak do układania własnej listy najlepszych płyt roku, wahając się nad miejscem, które "Blackstar" Dawida Bowiego powinna zająć w pierwszej piątce.

Od tamtej pory z otoczeniem komunikowała się jedynie przez wiadomości na Spotify, a do przesłanego dziś koleżance z biurka obok pytania "czy nie słyszałaś o jakiejś robocie?", dołączyła też nowy singiel Thievery Corporation.

ASZdziennik ustalił ponadto, że nie bez winy pozostaje też rodzimy rynek muzyczny. Na biurku Anny znaleźliśmy najnowszy numer "Gazety Magnetofonowej", a jej profil na Last.fm nosi ślady m.in. Sorry Boys, Coals, Brodki, The Dumplings czy Julii Marcell.

Poprosiliśmy 25-latkę o komentarz w sprawie dzisiejszego zajścia, ale nie usłyszała.

Z najnowszej playlisty Anny wynika, że na ostatni dzień jej pracy w firmie przypadły premiery nowych płyt Jensa Lekmana i Ryana Adamsa, a także nowych EP-ek Flume'a i Animal Collective.

To jest ASZdziennik, ale wszelkie cytaty i wydarzenie zostały zmyślone.

Autor: Łukasz Jadaś / @lukaszjadas
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...