NIE PRZEGAP SPECJALNIE DLA ANDRZEJA DUDY: OTO NAJKRÓTSZE MOŻLIWE STRESZCZENIE USTAWY O SĄDZIE NAJWYŻSZYM.

Znowu to zrobił. Bartłomiej Misiewicz odbiera salut od kolejnego wojskowego

Taki wypadek miał raz miejsce i nigdy więcej się nie powtórzył - mówił Antoni Macierewicz w odpowiedzi na oddawanie przez żołnierzy honorów Bartłomiejowi Misiewiczowi. Jak jednak wynika z materiałów do których dotarł ASZdziennik, urlopowany rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej przyjął kolejny salut od żołnierza o prawdopodobnie wysokiej randze.

– Czołem panie ministrze! – gromko odpowiedział i zasalutował anonimowy mąż stanu w odpowiedzi na wypowiedziane przez Misiewicza słowa "Czołem żołnierze".

Ku zaskoczeniu przejętego wojskowego, po przyjęciu wyrazów należytej czci Misiewicz pozwolił sobie na chwilę luźnej rozmowy i żartów. Z ojcowską troska poklepany po plecach Naczelnik Państwa z przejęciem wysłuchał wojennej gawędy o bohaterskiej walce z dezinformacją i legendarnej szarży Misiewicza na białostocczyznę.



– Kto nie był aptekarzem w Łomiankach za młodu, ten na starość nigdy nie dostanie Złotego Medalu za Zasługi dla Obronności Kraju – pokiwał z podziwem głową wyraźnie poruszony wojskowy.

ASZdziennik ustalił, że pokornie oddający honory Misiewiczowi żołnierz pełnił m.in. funkcję marszałka i jest postacią owianą legendą, symbolizującą odrodzenie Polski po latach niewoli.

Miłej atmosfery nie zaburzył nawet drobny zgrzyt podczas spotkania. Rzecznik MON chciał zaproponować wojskowemu staż w ministerstwie, ale ten nie potrafił wymienić w chronologicznej kolejności wszystkich jego zasług.

Drobna wpadka szybko poszła jednak w zapomnienie.

Na pożegnanie stacjonujące nieopodal Legiony Polskie ustawiły się nad Misiewiczem w formację obronną, by minister nie ucierpiał od ulewnego deszczu.

I tylko złośliwi mówili później, że nie był to deszcz, a rzęsiste łzy Marszałka.

To jest ASZdziennik, ale wszelkie cytaty i wydarzenie zostały zmyślone.

Autorzy: Rafał Madajczak / @ojciecredaktor, Łukasz Jadaś / @lukaszjadas

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...