Jeśli chodzi o siłownię, jestem Januszem i Grażyną w jednym. Dlatego to wideo nie mogło się udać;)

Zadanie było takie: pokazać, jak ciężko trenuję na siłowni, i zrobić z tego materiał, który będzie pasować do ASZdziennika. Długo zastanawiałem się, jak to dobrze zrobić, aż w końcu mnie olśniło.

Postanowiłem, że tak jak wpływowi blogerzy promujący aktywny styl życia, niczego nie będę udawał.



Nie przewidziałem tylko jednego. Gdy nie masz mięśni i stajesz obok hantli, to się nie może (nie) udać:)
To jest ASZdziennik. Ale to wszystko prawda:)
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...