NIE PRZEGAP SPECJALNIE DLA ANDRZEJA DUDY: OTO NAJKRÓTSZE MOŻLIWE STRESZCZENIE USTAWY O SĄDZIE NAJWYŻSZYM.

Dramat weganina. Poszedł na obiad do mamy, usłyszał, że może zostawić ziemniaki, ale mięso ma zjeść

Fot. 123rf.com
Możesz sobie być weganinem od 10 lat, ale schabowego trzeba zjeść.

– Ziemniaki możesz zostawić, ale mięsko zjedz – usłyszał jak co tydzień 37-letni weganin na niedzielnym obiadku u mamy.

– Dlaczego nie jesz? – zagaiła rytualnie na początku obiadu mama widząc, że syn podejrzanie długo bawi się panierką. – Zawsze lubiłeś schabowe, pamiętasz, jak jako pięciolatek mówiłeś "siabowe"?

Powyższe uwagi sprowokowały niejedzącego mięsa od 2007 roku Cypriana do odtworzenia z pamięci kilkuminutowego miniwykładu opartego na słynnym "Zjadaniu zwierząt" Jonathana Safrana Foera. 37-latek wspomniał więc o kwestiach zdrowotnych, ideałach ruchów ekologicznych i kulisach przemysłu mięsnego. Jak zwykle, nie bez sukcesów.

– Wiesz, że z ojcem niczego nigdy ci nie zabranialiśmy, nie będziemy się więc mieszać w twoje wybory, to już nie te czasy – stwierdziła mama z wypracowaną przez lata wprawą.

– A teraz papu. Bo kotlecik ci wystygnie.

To jest ASZdziennik, ale to wszystko prawda.

Autor: Rafał Madajczak / @ojciecredaktor

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...