Dylemat 67-latka. "Czasami myślę, żeby rzucić to wszystko i kazać opozycji wyjechać w Bieszczady?"

Są takie chwile w życiu człowieka, kiedy naprawdę ma się dość.

– Jarosław Kaczyński jest już zmęczony kryzysem w Sejmie i rozważa rzucenie wszystkiego i wysłanie opozycji w Bieszczady – dowiaduje się ASZdziennik od swoich źródeł w PiS.

– Rozgrywanie Schetyny i Petru nie bawi już tak jak przepychanki z duetem Sikorski/Tusk. Czas na nowe wyzwania – miał oznajmić swoim współpracownikom.

Według naszych informacji, przedstawiciele opozycji nie byliby zostawieni na lodzie. Ministerstwo Rozwoju udzieliłoby im wsparcia na założenie własnych startupów.

– Nawet zazdroszczę Ryszardowi Petru tego wytwarzania oscypków z sarniego mleka, a Grzegorzowi Schetynie hodowli merynosów – mówił Jarosław Kaczyński wydając odpowiednie rozkazy Mariuszowi Błaszczakowi.

Co ważne, przedstawiciele opozycji nie będą w Bieszczadach sami.

Trafią od razu do półotwartej kolonii innowacyjności, w której przebywają już Bronisław Komorowski i Jadwiga Staniszkis.

To jest ASZdziennik. Wszelkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.

Autor: Rafał Madajczak / @ojciecredaktor

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...